PARTNER PORTALU
partner portalu

Pięć grzechów głównych pacjentów

ms
24-02-2017, 09:57
Pięć grzechów głównych pacjentów Pacjenci, jakie mają wady (foto; pixabay)
Bydgoska Stomatologia i Profilaktyka Blask Uśmiechu postanowiła podzielić się z internautami wiedzą na temat tego jakie zachowania pacjentów budzą największą niechęć wśród dentystów. Ciekawe, czy odczucia innych stomatologów są podobne?

1. Pacjent nie myjący zębów
Stomatolog dba o swoje zęby, reprezentuje przecież swój zawód. To nic przyjemnego, kiedy trzeba komuś obcemu wydłubywać resztki jedzenia spomiędzy zębów albo wdychać zapach niedawno zjedzonego obiadu z przyprawami.

2. Pacjent narzekający na ceny
To prawda, że często wizyta u dentysty dużo kosztuje. Czyja to wina? Dentysty? Pacjenci zapominają przy takiej okazji, że zapobieganie próchnicy i chorobom jamy ustnej jest najlepszą i najtańszą formą leczenia.

3. Pacjent narzekający na poprzedniego dentystę.
Przede wszystkim często są to odczucia subiektywne. Uwagi typu: było drogo, leczenie trwało zbyt długo, dentysta był niemiły nie są poparte faktami.

A jeśli poprzedni dentysta faktycznie popełnił błąd, to inny nie jest odpowiednią osobą do wysłuchiwania tego. Jeśli pacjent narzeka na osobę, która jego poprzednio leczyła, to aktualny dentysta może mieć wrażenie, że o nim też będzie źle mówić.

4. Pacjent spóźnialski
Czas to pieniądz – dla stomatologa stwierdzenie to ma ogromne znaczenie. Wystarczy, że jeden pacjent się spóźni i od razu wszyscy następni będą musieli czekać na swoją wizytę. Jest to sytuacja stresująca i dla lekarza i dla pacjentów czekających. Dentyście zależy na tym, aby jak najlepiej wykonać swoją pracę, przecież chodzi o zdrowie pacjentów – dlatego nie jest wskazane aby dentysta się śpieszył czy denerwował.

5. Pacjent wszystkowiedzący
Stomatologów wyjątkowo irytują pacjenci, którzy przychodzą do gabinetu i od drzwi tłumaczą, co należy zrobić z ich zębami. Bo przeczytali w internecie, bo kolega mówił, bo im się wydaje… Według niektórych dentystów to najgorszy pacjent. Nie dość, że nie pozwala specjaliście wykonywać jego pracy, to jeszcze nieustannie marudzi. Jest wyraźna granica między przemądrzaniem się, a rozmową z fachowcem na temat prowadzonego leczenia. Ta druga zakłada szacunek dla osoby, która cię leczy – to powinna być podstawa relacji ze stomatologiem.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
pacjent   dentysta  

POLECAMY W SERWISACH