PARTNER PORTALU
partner portalu

Pasta wybielająca, pastą placebo?

29-01-2013, 01:01
Pasta wybielająca, pastą placebo? (foto: sxc. hu)
Pasta wybielająca, pastą placebo? (foto: sxc. hu)
Okazuje się, że żadna z sześciu past, testowanych przez brytyjską gazetę The Daily Mail, nie spełnia funkcji wybielających, o których wspominają ich producenci.

Wybielanie zębów przez lekarza dentystę z reguły przynosi zamierzony efekt, jedyna wada takiego rozwiązania to wysoki koszt usługi, liczony w tysiącach złotych, dolarów lub euro. Nic więc dziwnego, że nie brakuje amatorów chałupniczych metod poprawy barwy uzębienia. Cóż jednak począć, gdy i zestawy typu Zrób to sam w cenie kilkuset złotych, dolarów lub euro są wciąż zbyt kosztowne dla kieszeni osób, którym leży na sercu wygląd uzębienia? Ratunek przychodzi ze strony past wybielających. I tutaj na orędowników cudownych zalet past do zębów czeka niemałe rozczarowanie. Okazuje się, że pasty wybielające tak naprawdę takich funkcji nie pełnią. Przynajmniej tak wynika z testów przeprowadzonych przez brytyjską gazetę The Daily Mail.

 

Analizie poddano następujące produkty:

Arm & Hammer Advanced Whitening Toothpaste,

SwissDent Xtreme Whitening Toothpaste,

Oral B 3D White Enamel Protect,

Beverly Hills Natural Whitening Expert,

BlanX Intense Stain Removal,

Rembrandt Complete Whitening Mint.

W pierwszej kolejności kilku profesjonalistów zatrudnionych w jednej z najlepszych brytyjskich klinik określiło barwę uzębienia u sześciu kobiet, które przez miesiąc regularnie stosowały wybielające pasty do zębów (każda z nich inny rodzaj). Po zakończeniu tej swoistej kuracji uzębienie wszystkich ochotniczek zostało poddane ponownej ocenie. Tym razem o pomoc poproszono dentystów, którzy nie brali udział w eksperymencie, co więcej nie wiedzieli nic o przeprowadzonych testach. Wynik ponownej oceny barwy uzębienia ochotniczek dla jednych był zaskakujący, dla innych oczywisty. Okazało się, że po miesięcznej kuracji pastami wybielającymi, barwa zębów nie zmieniła się w najmniejszym nawet stopniu. Co prawda nie było lepiej, ale co może być pocieszające gorzej też nie było.

Afera? Bynajmniej. Według jednej z organizacji badającej zachowania na rynku reklamy Health Canadas Guidelines for Cosmetic Advertising and Labelling Claims, takie określenia jak: niepowtarzalne właściwości wybielające, tylko ta pasta sprawi, że twoje zęby będą tak białe jak nigdy wcześniej są w świetle prawa uprawnione. Okazuje się, że pasty, takie jak te testowane, nie muszą nawet zawierać składnika wybielającego, żeby reklamowe zapewnienia były uprawnione. Okazuje się zresztą, że czynnik wybielający, o ile nawet zawierałyby go badane pasty (a nie zawierały), i tak działałby zbyt krótko, bo tylko przez kilka chwil - do momentu płukania jamy ustnej po czyszczeniu. W ten sposób nie można osiągnąć zamierzonego efektu.

Nie używać zatem past tzw. wybielających? Używać, ale nie oczekiwać niewiarygodnie pozytywnych rezultatów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
lifeDENT   pasta do zębów  

POLECAMY W SERWISACH