PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Olimpiada - wreszcie był czas na dentystę!

en
22-08-2016, 11:53
Olimpiada - wreszcie był czas na dentystę! Stan zdrowia jamy ustnej olimpijczyków jest opłakany (fot. pixabay)
Personel medyczny w Rio przeprowadził  ponad tysiąc przeglądów stomatologicznych, zrobił 450 zdjęć rtg zębów i ponad 300 specjalnych ochraniaczy na zęby.

Wielu startujących w Rio lekkoatletów ma poważne problemy z zębami, twierdzi amerykański dentysta Richard Knowlton z Academy for Sports Dentistry, który leczył kobiecą drużynę w hokeju na trawie zanim wyjechała na olimpiadę.

- Podczas zawodów nawet jedna setna sekundy może zdecydować o szansach na medal. Jeśli sportowiec ma poważną chorobę przyzębia, to tak jakby jego organizm walczył z przeziębieniem - przestrzega Knowlton.

Olimpijczycy przez cztery lata, przez sześć dni w tygodniu, po 50-70 godzin, trenują. Ich życie jest całkowicie podporządkowane osiągnięciu najlepszych wyników. Więc tylko jedzą, śpią i ćwiczą. Wielu z nich całkiem zaniedbuje zdrowie jamy ustnej, nie przechodzi regularnych przeglądów i dentystę odwiedza dopiero wtedy, gdy dzieje się coś naprawdę złego.

Podczas letnich igrzysk w Londynie, w 2012 r., 55 proc. zawodników miało próchnicę i blisko połowa z nich w roku poprzedzającego olimpiadę, nie miała nawet przeglądu stomatologicznego. Nic dziwnego, że jedna trzecia wizyt w ośrodku zdrowia podczas olimpiady związana jest z problemami stomatologicznymi.

– Sprawa jest poważna, poza próchnicą sportowcy często mają paradontozę, infekcje dziąseł, ropnie zębów – mówi portalowi drBiscuit Knowlton.

Inny problem to złe ochraniacze na zęby. Większość lekkoatletów używa termoformowalnych  typu „boil and bite”, które dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa, bo nie są wystarczającą osłoną w opinii Knowltona. Nie tkwią stabilnie w ustach i przeszkadzają w oddychaniu. Wielu sportowców, jak koszykarz Stephen Curry, tylko je żuje.

Dobre, wytrzymałe ochraniacze projektowane dla każdego indywidualnie i wykonywane przez dentystę są ciśnieniowo laminowane, składają się z wielu warstw plastiku.

Bokserzy z państw rozwijających się są wyposażeni w termoformowalne ochraniacze. Po przyjeździe do Rio odkryli, że mogą dostać dużo lepsze, robione „na miarę”, więc ustawiali się po nie w kolejce do ośrodka zdrowia.

Więcej: drbicuspid.com

SŁOWA KLUCZOWE
dentysta   sport  

POLECAMY W SERWISACH