PARTNER PORTALU
partner portalu

Kochany Doktorze Google: mam problem z zębami

ws
12-10-2015, 13:36
Kochany Doktorze Google: mam problem z zębami Google dentystą (foto: freeimages)
Zakładając, że zwierzenia internautki są autentyczne, należy zastanowić się nad kondycją intelektualną i psychiczną (bo fizyczna jest oczywista) osób, które szerokim łukiem omijają gabinety dentystyczne. Co jeszcze należy? Z pewnością złożyć wyrazy ubolewania temu lekarzowi dentyście, do którego w końcu trafi zdesperowana pacjentka.

– Jestem młodą osobą (nie mam jeszcze 18 lat), a moje zęby są w strasznym stanie. Jest kilka zachowanych resztek mleczaków (czarnych), dwa zęby są całkowicie wyżarte przez próchnicę (zostało z nich niewiele). Z przodu mam zęba, który na zewnątrz jest lekko szary, a w środku wielka dziura (nie widać tego z przodu). Poza tym jeden (kieł) jest nienaturalnie wysoko w dziąśle, pewnie przez to, że mleczaki za późno wypadły. Sprawę komplikuje fakt, że inny, niedaleko tego zęba, jest bardzo w środku jamy ustnej, zasłania go jedynka. Prawie na jednej linii znajdują się przez to trzy zęby.

Nigdy nie byłam u dentysty, strasznie się boję, a poza tym nikt mnie do tego nie zmusił, niestety. Zastanawiam się, jak nie dopuścić do dalszego rozwoju próchnicy, zanim wybiorę się do dentysty. Poza tym nie wiem, czy w ogóle się przemogę i będzie mnie stać (publicznie nigdy nie pójdę). Jednak zakładam, że dam radę i stąd mam parę pytań.
1. Czy są metody znieczulenia całkowicie bezbolesne?
2. Czy na pozostałość po mleczaku, która została podczas wyrywania resztki mleczaka umieszczonej wysoko w dziąśle, zadziała znieczulenie?
3. Czy ten ząb, który od środka jest zniszczony, ale na zewnątrz jeszcze jako tako wygląda, jest do wyrwania, czy leczenia kanałowego?
4. Czy wyrywanie zębów (stałych) z tyłu, z których niewiele zostało, będzie bezbolesne przy znieczuleniu?
5. Czy dentysta nie wyśmieje mnie, jak zobaczy moje zniszczone zęby (moi rówieśnicy w większości mają piękne, białe, nie widziałam u nikogo w moim wieku w takim stanie uzębienia)?
6. Czy te trzy zęby ułożone prawie na jednej linii (jeden pod drugim, ale w pewnych odległościach) można jakoś wyprostować?

Mamy jeszcze jedno pytanie. Czy dentysta, do którego trafi w końcu ta osoba, potraktuje taką pacjentkę jako: wyzwanie zawodowe, dopust Boży, czy pech.

Więcej:  fakt.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
pacjent   strach przed dentystą   znieczulenia  

POLECAMY W SERWISACH