PARTNER PORTALU
partner portalu

Kamień nazębny kluczem do sukcesu

PAP/ms
22-04-2015, 14:28
Kamień nazębny kluczem do sukcesu Płytka nazębna dzięki niej określono menu neandertalczyków.(foto: freedigitalphotos)
Niestety na razie tylko dla archeologów, którzy dzięki niemu właśnie określili menu neandertalczyków.

Od jakiegoś czasu wiemy, że neandertalczycy mieli słabość do ryb i małych ptaków, nie gardzili też roślinami. Część naukowców cytowanych przez "New Scientist" sądzi, że mogli używać ziół jako przypraw do mięsiwa.

Teoria mówiąca, że neandertalczycy mieli słabość do ziół, powstała po badaniach płytki kamienia nazębnego, którego maleńkie fragmenty odłupano od zębów neandertalczyka żyjącego 50 tys. lat temu w El Sidron w Hiszpanii.

Kilka lat temu Karen Hardy z Uniwersytetu Barcelony i jej zespół odkryli w takim kamieniu nazębnym ślady obecności rumianku i krwawnika - roślin o silnym zapachu, ale nie posiadających szczególnych wartości odżywczych. Hardy dowodziła, że rośliny te były zjadane ze względu na lecznicze właściwości. W podobny sposób często postępują zwierzęta - zauważała. Trudno więc wykluczyć, że robili tak neandertalczycy.

Nieco inaczej patrzy na to Sabrina Krief z muzeum historii naturalnej w Paryżu, biorąc pod uwagę obserwacje żyjących na wolności szympansów z Parku Narodowego Kibale w Ugandzie. Mięso upolowanego zwierzęcia małpy te jedzą z dodatkiem nawet trzech różnych rodzajów liści. Często uważa się, że szympansy potrafią się leczyć za pomocą roślin, ale zdaniem Krief niektóre z nich jedzą liście, by zmienić smak mięsa. Zwraca ona uwagę, że wszystkie szympansy z grupy jedzą te liście jednocześnie, ale to mało prawdopodobne, by wszystkie naraz jednocześnie potrzebowały takiego samego remedium. Dodatkowo inne grupy szympansów preferują inne rodzaje liści - dodaje.

Skoro szympansy doprawiają jedzenie, dlaczego nie mieliby tego robić i neandertalczycy? - zastanawiają się paleontolodzy cytowani w "New Scientist". Ich zdaniem jest to możliwe, choć rozważania te są wyłącznie teoretyczne. Jedno jest pewne: neandertalczycy nie byli wyłącznie mięsożerni, bo przedstawiciele wszystkich gatunków człowiekowatych potrzebują węglowodanów - tłumaczy Hardy. Mięso nie zapewnia odpowiedniej ilości energii.

Zresztą ilość białka zwierzęcego w diecie również powinna być ograniczona. Zbyt wiele nam nie służy - mówi Hardy.

Wiemy również, że neandertalczycy lubili jeść mięso z roślinami, choć nie przesądzono, jakiego rodzaju. Szczątki ze stanowiska na Gibraltarze pozwalają podejrzewać, że chodziło o orzechy albo dzikie oliwki.

Jeśli chodzi o mięso czerwone - wydaje się, że również lubili różne jego rodzaje. Jak sugeruje Geoff Smith z archeologicznego centrum badawczego Monrepos w Niemczech, neandertalczycy preferowali prawdopodobnie zwierzęta z gatunków krętorogich (kozice, żubry), a także konie i sarny. Zwierzynę większą: mamuty i nosorożce - zdobywali sporadycznie.

Podejrzewa się też, że neandertalczycy łamali kości zwierząt i wysysali z nich odżywczy, tłusty szpik - mówił Smith podczas niedawnego spotkania Paleoanthropology Society w San Francisco.

Jeśli chodzi o techniki "kulinarne" - naukowcy zwracają uwagę, że na niektórych stanowiskach neandertalskich znaleziono ślady palenisk. W trakcie badań Hardy znalazła z kolei osad z dymu powstałego podczas spalania drewna i wysuszonej skrobi. Niewykluczone, że nasi dawni kuzyni potrafili więc mięso opiekać. Może nawet gotowali, np. kości, by pozyskać z nich wszystkie odżywcze substancje, uzyskując produkt przypominający nieco gulasz. To tylko podejrzenie, gdyż naukowcy nie znaleźli dotychczas szczątków naczyń, jakimi w czasie takich zabiegów neandertalczycy musieliby się posługiwać.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
badania naukowe   płytka nazębna   archeologia  

POLECAMY W SERWISACH