PARTNER PORTALU
partner portalu

Jak Tiger Woods stracił „jedynkę”

szaft
23-01-2015, 12:48
Jak Tiger Woods stracił „jedynkę” Taki brak w uzębieniu mistrza nie mógł nie paść ofiarą fotoreporterów
Tiger Woods, znakomity golfista, ma kolejny powód, aby nie lubić operatorów kamer. Kilka dni temu przez jednego z nich stracił „jedynkę”.

Gwiazdom naprawdę trudno ukryć braki w uzębieniu, wszak paparazzi śledzą ich każdy ruch. Kilka dni temu Tiger Woods, słynny golfista, postanowił zrobić niespodziankę swojej ukochanej - Lindsey Vonn - nie mniej słynnej narciarce. Bez uprzedzenia przyleciał do Cortina D'ampezzo, gdzie Amerykanka startowała w zawodach. Gdy Vonn wchodziła na podium, słynny golfista stał przed sceną i obserwował jej sukces. Nagle jeden z operatorów kamery wpadł na niego i wybił mu ząb.

Świadkowie wydarzenia podkreślają, że było to przypadkowe uderzenie. Woods nie zgłosił organizatorom zawodów straty zęba. Ba, zamiast od razu udać się do specjalisty postanowił raczyć się możliwościami, jakie dają włoskie stoki narciarskie. Paparazzii oczywiście szusowali wokół niego. Jednemu z nich udało się to, na co „polowało" wielu. Zdjęcie mistrza golfa bez jedynki chwilę później obiegło świat.

Woods ma kolejny powód do znienawidzenia kamerzystów i fotoreporterów. Ci mocno irytują go swoją pracą podczas turniejów w których startuje. W trakcie zawodów w 2002 roku podszedł nawet do operatora, wyrwał mu z ręki kamerę i rzucił nią o ziemię.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
Tiger Woods   Lindsey Vonn   wybicie zęba  

POLECAMY W SERWISACH