Partner portalu partner portalu partner portalu

Jak smoczek, to tylko "ortodontyczny"

kg
04-03-2016, 11:20
Jak smoczek, to tylko Smoczki "ortodontyczne" w cenie (foto: pixabay)
Standardowe smoczki nie cieszą się dobrą opinią wśród dentystów i słusznie. Naukowcy dają stomatologom kolejny argument w przekonywaniu rodziców, że jeśli już - to należy stosować smoczki „ortodontyczne”.

Rodzice, których przestrzegano, że dzieci ssące smoczki będą miały nieprawidłowy zgryz -  często biją się z myślami: podać dziecku "uspokajacz" czy nie? Ostatnie badania naukowców m.in. z Federal University of Maranhao (Brazylia) potwierdzają powszechną opinię, że tradycyjne smoczki mają niestety znaczący wpływ na kształtowanie się wad zgryzu.

Badania  “Effects of Conventional and Orthodontic Pacifiers on the Dental Occlusion of Children Aged 24-36 Months Old,” zostały opublikowane przez  International Journal of Pediatric Dentistry.

Naukowcy postanowili przeprowadzić eksperyment, dając jednej grupie dzieci do ssania smoczki "ortodontyczne", drugiej zaś tradycyjne. Maluchy badano po urodzeniu, później w okresie pomiędzy 12, a 24 oraz pomiędzy 24, a 36 miesiącem życia. Naukowcy porównali częstotliwość występowania i nasilenia przodozgryzu oraz tyłozgryzu w obu grupach.  Okazało się, że częstotliwość, intensywność i czas użytkowania smoczka miały znaczący wpływ na występowanie wad zgryzu w drugiej grupie kontrolnej. Takich zmian nie zaobserwowano u dzieci, którym podawano smoczek „ortodontyczny”.

Czytaj także:
Smoczek soothie na receptę
Kolejny głos za karmieniem piersią

Więcej: onlinelibrary.wiley.com

SŁOWA KLUCZOWE
smoczki   ortodoncja   wady zgryzu   nauka  

POLECAMY W SERWISACH