PARTNER PORTALU
partner portalu

Jak boks to tylko z dentystą

smn
18-02-2017, 10:00
Jak boks to tylko z dentystą Dentysta Arthif Daniel podczas treningu (fot. Instagram)
Brytyjczyk Arthif Daniel z równą pasją leczy zęby, jak uprawia boks. Swoim partnerom z ringu obiecuje, że jeśli podczas walki uszkodzi im zęby, to także je wyleczy. Najlepiej jak potrafi.

Arthif Daniel stomatologię studiował na Kings's College London, gdzie nazywano go Doctor Hitman, gdyż już w czasie studiów każdą wolną chwilę spędzał na ringu.  Jest zawodowym bokserem wagi superpółśredniej, należy do British Boxing Board of Control, co nie przeszkadza mu wykonywać zawód dentysty w Bolton, Manchesterze oraz w Londynie.  

Wstaje codziennie o 7:30. Na śniadanie zjada owsiankę z miodem i owoc, wypija shake proteinowy, kawę z mlekiem i jedzie do pracy. Stomatologią zajmuje się cztery dni w tygodniu. Świadczy usługi z zakresu ortodoncji i chirurgii szczękowej. Pracę kończy o 17:00. Przyznaje, że jest to możliwe tylko dzięki świetnie zorganizowanym asystentkom.

Po 17:00 liczy się już tylko sport. Codziennie walczy na ringu, poza tym wieczorami pływa lub biega. Odpoczywa  w niedzielę.

Rękawice bokserskie po raz pierwszy założył w wieku ośmiu lat. Trenował boks trochę wbrew woli rodziców, którzy nalegali, by nie zaniedbywał studiów. Więc robił jedno i drugie, na tyle skutecznie, że uczył także boksu innych studentów stomatologii.

Wszystkim kolegom po fachu radzi, by zaczęli uprawiać boks.  Dentysta spędza życie na krześle, co odbija się i na masie ciała, i na stanie kręgosłupa. Boks pozwala spalić nadmierne kalorie i zapobiega problemom ze zdrowiem, wymaga dyscypliny fizycznej i psychicznej, zachwala Arthif.

Więcej: nature.com/bdj/journal

SŁOWA KLUCZOWE
hobby   dentysta   sport  

POLECAMY W SERWISACH