PARTNER PORTALU
partner portalu

iPhone złamał karierę dentyście z Newcastle

sta
18-08-2014, 15:32
iPhone złamał karierę dentyście z Newcastle iPhone narzędziem przestępstwa (foto: sxc.hu)
Niejednokrotnie pisaliśmy o tym w jaki sposób iPhone wspierają pracę lekarzy dentystów, ale o sposobie wykorzystania komórki przez dentystę Daniela Stocksa z Newcastle chcielibyśmy zapomnieć jak najszybciej.

36-letni dentysta Daniel Stocks miał wielu pacjentów i równie dużo pacjentek, dla ośmiu z nich leczenie uzębienia nieoczekiwanie zamieniło się w koszmar.

- Korzystałam z toalety przeznczonej dla pacjentów odwiedzających gabinet, w którym pracował Daniel Stocks. Nieoczekiwanie zauważyłam migające światełko wśród równo ułożonych ręczników, jakież było moje zdziwienie i przerażenie, gdy wyjęłam, nastawiony na nagrywanie obrazu, telefon komórkowy.

Zszokowana podzieliłam się tym odkryciem z Danielem Stocksem, który bagatelizował sprawę. Dopiero na drugi dzień po przeanalizowaniu sytuacji poinformowałam dentystę, że składam zawiadomienie na policję. Stock wyraźnie chciał mnie od tego zamiaru odwieźć, zapewniał, że ktoś z pacjentów przez pomyłkę zapomniał sprzętu, pokazywał, że swój telefon ma przy sobie, ale szybko okazało się, że doktor kupił telefon poprzedniego wieczora, już po przejęciu komórki przez pacjentkę.

Policja szybko zebrała dowody obciążające dentystę. Okazało się, że iPhone umieszczony w łazience miał włożoną kartę SIM z numerem, którego od dawna używał Daniel Stock. Poza tym przeprowadzona w jego domu rewizja skończyła się przejęciem dowodu w postaci nagrań na twardym dysku komputera dentysty. Osiem pacjentek czuło się zażenowanych, gdy przedstawiono im nagrania z łazienki.

Sprawa Daniela Stocksa trafiła do sądu. Niezależnie od wyroku, kariera dentysty legła w gruzach. Podglądane kobiety zgodnie twierdziły, że ich poczucie bezpieczeństwa - również. Od tej pory dla poszkodowanych leczenie zębów wiąże się z dodatkowym stresem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH