PARTNER PORTALU
partner portalu

Gabinet dentystyczny horror w Oklahomie (epilog)

23-04-2013, 00:01
Gabinet dentystyczny  horror w Oklahomie (foto: sxc.hu)
Gabinet dentystyczny horror w Oklahomie (foto: sxc.hu)
Niestety potwierdziły się przypuszczenia, że u wielu pacjentów leczonych w gabinecie dentystycznym dr. W. Scotta Harringtona z Tulsy w Oklahomie wykryto obecność HIV i wirusowego zapalenia wątroby typu B i C. Na razie zła wiadomość dotarła do 60 osób.

Przypomnijmy zatem, że niedawno temu władze stanowe w Oklahomie wykryły w gabinecie dentystycznym dr. W. Scotta Harringtona brudne narzędzia stomatologiczne, niesprawny sprzęt do sterylizacji, brak jednorazowych materiałów higienicznych. Taki gabinet dentystyczny przypomina sceny z filmów grozy.

Niezwłocznie do 7 tys. pacjentów dr. Harringtona, leczących się u niego od 2007 r., wysłane zostały listy z prośbą o wykonanie badań na obecność HIV i wirusowego zapalenia wątroby typu B i C. Ryzyko wystąpienia zakażeń jest tym większe, iż Harrington leczył osoby o niskim statusie społecznym. Niestety po przebadaniu 3122 osób, a więc połowy spośród wyznaczonych do kontroli - u 57 wykryto wirus zapalenia wątroby typu C a u 3 typu B.

Właściciel gabinetu dentystycznego, nie czekając na postawienie oficjalnych zarzutów, przyznał się do winy i chciał poddać się karze. Nie wiadomo czy dramatyczny stan sanitarny gabinetu dentystycznego to kwestia ostatnich lat, czy może tak było od początku działalności Harringtona, który 36 lat temu rozpoczął pracę jako lekarz dentysta w miejscowości Tulusa.

Przeprowadzanie testów rekomendowane jest także parterom życiowym pacjentów Harringtona.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
lifeDENT   kontrole gabinetu  

POLECAMY W SERWISACH