PARTNER PORTALU
partner portalu

Dlaczego dentysta nienawidzi pacjentów

15-11-2012, 06:08
Dlaczego dentysta nienawidzi pacjentów (foto:sxc.hu)
Dlaczego dentysta nienawidzi pacjentów (foto:sxc.hu)
Przyczyn, dla których pacjenci niechętnie odnoszą się do lekarzy dentystów jest bez liku, żeby je poznać, wystarczy przejrzeć kilka wpisów na portalach traktujących o relacjach pomiędzy leczącymi a leczonymi.

W internecie są także miejsca, chociaż nie tak liczne, w których to lekarze wylewają żale na zachowania odwiedzających ich pacjentów.

Oto zapiski 36-letniej dentystki z Denver (z dziesięcioletnim stażem), która rzuciła zawód i poświeciła się podróżom, bo doszła do przekonania, iż leczenie nie jest jej powołaniem.

Oto 10 powodów, dla których dentystka nie ma cierpliwości do pacjentów

* Pacjent, który siada na fotelu dentystycznym w pierwszy zdaniu wyjaśnia Nienawidzę dentysty. Czyżby nie został nauczony w jaki sposób należy przywitać się z osobą, z którą widzi się po raz pierwszy w życiu?

* Pacjent, który odwiedza gabinet dentystyczny po południu, nie ma czasu, aby od samego rana umyć zęby.

* Po zakończonej usłudze pacjent szuka w kieszeniach lub w torebce pieniędzy i nie znajduje ich. Nie zauważyłam jednak, aby ten sam pacjent napychał sobie siatki sprawunkami w sklepie i usiłował opuścić go bez płacenia.

* Mówię, że szybko trzeba zaopatrzyć potężną dziurę w zębie. Nic z tego nie wynika. Pacjent dobija się do moich drzwi z tą samą dziurą w zębie po trzech miesiącach, tyle tylko, że czyni to w środku nocy z soboty na niedzielę - w dodatku gdy mam domową uroczystość.

* Pacjent siada na fotelu dentystycznym i robi miny, tak jakbym obcinała mu głowę, nie zdaje sobie z tego sprawy, że pełen bólu wyraz twarzy stresuje dentystę, który nie wie co ma robić, żeby ulżyć cierpieniom pacjenta (rzeczywistym lub wydumanym).

* Pacjent dzwoni do lekarza i tłumaczy, że przed borowaniem ząb nie bolał, a po borowaniu już tak i żąda natychmiastowej reakcji.

* Pacjent, któremu lekarz wykonuje badanie rentgenowskie zęba, udowadnia, że usłudze tej nie jest w stanie się poddać, gdyż dla niego to zbyt uciążliwe badanie.

* Pacjent tłumaczy, że za pieniądze przeznaczone na koronę bez problemu kupiłby sobie samochód, nie interesuje go to, że lekarz wydał setki tysięcy dolarów na studia, że zaciągnął kredyt, żeby studia te skończyć i że musi teraz spłacić należności.

* Pacjent nie przychodzi na umówioną wizytę, a ci bardziej pilni odwołują spotkanie po pół godziny od uzgodnionego terminu. O ile pacjent się spóźni pół godziny, to następni pacjenci czekają zbyt długo w poczekalni, czekają i źle się wypowiadają o organizacji czasu pracy przez dentystę.

* W przypadku gdy dentysta mówi pacjentowi, że zgrzyta zębami, ten gwałtownie zaprzecza i patrzy na lekarza jakby dentysta oskarżył go co najmniej o cudzołóstwo.

Autorka bloga nie prowadzi już praktyki, bo pochłaniają ją podróże.  Pytanie, czy wszyscy dentyści zmęczeni pacjentami mogą pozwolić sobie na taką alternatywę?

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
lifeDENT   dentysta  

POLECAMY W SERWISACH