PARTNER PORTALU
partner portalu

Dentysta na straganie

28-11-2012, 05:22
Dentysta na straganie
Dentysta na straganie
Dentysta uliczny to powszechny obrazek towarzyszący zgiełkowi ulic wielkich miast Indii.

 

Równo ułożone narzędzia lekarskie, porozkładane sztuczne szczęki, oblepione muchami wiaderka z różowym płynem do dezynfekcji (w razie gdy taka konieczność wystąpi), a po środku takiej scenerii on - dentysta uliczny. Co mówi o swoim warsztacie pracy Pushkar Singh osoba, której gabinet stomatologiczny usytuowany jest w Jaipur, tuż przy dworcu kolejowym?

- Jedyna różnica pomiędzy nami, a nimi to taka, że oni mają wymyślne fotele, pomoc dentystyczną, aparaty RTG i inne tego typu gadżety. Oni biorą wielkie pieniądze za usługę. Normalni ludzie nie mogą sobie na to pozwolić. My gotowi jesteśmy działać za 80 rupii.

Nie sądzę, aby ta praca była skomplikowana. Mam duże doświadczenie, kiedyś reperowałem rowery. Umiem pracować pod presją czasu. Bywa, że pacjenci zaglądają do nas tuż przed podróżą. Klient nie może się spóźnić na pociąg.

W wykonywaniu zawodu dentysty kieruję się podstawową zasadą: O ile pacjent jest zadowolony - biorę pieniądze z zadowoleniem, ale gdy pacjent narzeka - nie biorę ich wcale.

 

Pacjent 1: Miałem problem z gryzieniem jedzenia, bo resztki zostawały pomiędzy popsutymi zębami, po wizycie u dentysty wszystko jest w porządku

Pacjent 2: Pracuję na stacji kolejowej, więc o mój wygląd muszę dbać. Tylko dlatego przyszedłem tutaj.

 

Nawet jeśli wypowiedzi są nieco reżyserowane, to gabinety stomatologiczne na ulicach Indii mają się nadzwyczaj dobrze.

A może tak turystyka dla żądnych mocnych wrażeń pacjentów?

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
lifeDENT   ciekawe gabinety  

POLECAMY W SERWISACH