PARTNER PORTALU
partner portalu

ZnanyLekarz.pl: znane problemy ze szkalowaniem i lansowaniem

ms
21-05-2015, 07:40
ZnanyLekarz.pl: znane problemy ze szkalowaniem i lansowaniem
Energię, traconą na dochodzenie sprawiedliwości wobec autora niepochlebnego wpisu na temat lekarza dentysty, w równie dobry sposób można spożytkować na toczenie kamienia pożyczonego od Syzyfa.

To przygnębiająca konstatacja. Wygrana w jednej sprawie wcale nie oznacza spokoju na przyszłość. Niestety niejasnej proweniencji miejsc do szkalowania lekarzy i lekarzy dentystów przybywa. Jeden z ostatnich przykładów to profil w mediach społecznościowych: facebook.com/czarnalistalekarzytrojmiasto.

Gazeta.pl poinformowała, że Maria Lepucka, położna z Wrocławia, na portalu ZnanyLekarz.pl napisała negatywny komentarz na temat pracy jednej z dentystek, u której się leczyła. Przy okazji internautka wyraziła zdziwienie: jak to jest, że dentystka dotychczas miała same pozytywne wpisy. W jej głowie zrodziło się pytanie kto zamieszcza opinie i w jaki sposób są moderowane przez administratora (w domyśle, czy aby nie są one tworzone na użytek zainteresowanych lekarzy)?

Niezadowolona z usługi pacjentka zdziwiła się jeszcze bardziej, gdy dotarł do niej list, którego nadawcą była skrytykowana dentystka. Rozgoryczona położna ma żal do portalu ZnanyLekarz.pl, który udostępnił jej dane adresowe (administrator portalu miał je, gdyż Lepucka umawiała się na wizytę za pośrednictwem tego właśnie serwisu).

Czy żal jest uzasadniony? Ten kto się chowa za nickami obstaje przy swobodzie wyrażania opinii. Odtajnienie danych internauty może pomóc lekarzowi dentyście w szybkim załatwieniu sprawy, gdyż krytykant z reguły chce uwolnić się od kłopotów i wpis usuwa.
Bywa jednak tak, że autor niepochlebnej opinii idzie w zaparte. Co wtedy?

Wówczas można w korespondencji z adwersarzem przywołać dwa artykuły z Kodeksu karnego.

Jeden mówi o przestępstwie zniesławienia (art. 212 K.k.). Czytamy tam: kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

Drugi odnosi się do przestępstwa znieważenia, chodzi o wpis obraźliwy, ale niemożliwy do weryfikacji (art.216 § 2 K.k.): Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Przestępstwo to musi być udowodnione przez osobę czującą się poszkodowaną (zniesławioną lub znieważoną).

Lekarz dentysta (adwokat w zastępstwie) może przygotować prywatny akt oskarżenia i skierować go bezpośrednio do sądu. Skargę można także zgłosić policji, która bywa, że przesyła sprawę do sądu, po uprzednim zebraniu dowodów i ich zabezpieczeniu. Bywa, gdyż obowiązek ciążący na policji nie wytrzymuje konfrontacji z wymogiem znalezienia sprawcy.
Działania zmierzające do celu polegają na określeniu IP komputera, z którego korzystał autor obraźliwego komentarza.
Sprawy nie załatwia bezpośredni wniosek do sądu w procedurze uproszczonego aktu oskarżenia, gdyż ten także musi zawierać dane osoby oskarżonej, a z tym mogą być problemy. Podanie nicku, czy IP (np. gdy jest to adres kawiarenki internetowej) może nie spełniać wymogu wskazania danych oskarżonego.

POLECAMY W SERWISACH