PARTNER PORTALU
partner portalu

Zdarzenie, które przerywa przedawnienie roszczenia pacjenta

ms
14-02-2014, 14:30
Zdarzenie, które przerywa przedawnienie roszczenia pacjenta Zdarzenie, które przerywa przedawnienie roszczenia pacjenta (foto: sxc.hu)
Roszczenie pacjenta, który ma prawo do odszkodowania i zadośćuczynienia, w związku z zaistniałym błędem w leczeniu, przedawnia się najszybciej w ciągu trzech lat po zdarzenia. Z tym jednak, że termin ten rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie o przyznaniu lub odmowie świadczenia.

O ile pacjent dochodzi naprawienia szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym (najczęstsze przypadki), roszczenie ulega przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Termin ten nie może być jednocześnie dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę (art. 442 § 1 kodeksu cywilnego).

Oznacza to, że jeżeli lekarz przeprowadził zabieg, popełniając błąd w sztuce lekarskiej w 2014 roku, to roszczenia o naprawienie szkody przedawniają się w 2024 roku, a jeżeli pacjent dowiedział się o szkodzie w 2020 roku, to pozostanie mu tylko 4 lata na wystąpienie z roszczeniem przeciwko lekarzowi.

W konkretnej sprawie pozwany lekarz dentysta wskazywał, że 3 lipca 2009 r. wydał decyzję o odmowie wypłaty odszkodowania. W jego przekonaniu, roszczenie to przedawniło się 3 lipca 2012 r. Lekarz dentysta pominął jednak istotny fakt, że 23 marca.2011 r. dokonał na rzecz powoda wypłaty świadczenia w kwocie 2 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę związaną z utratą zęba Nr 45.

Zgodnie z art. 819§4 kodeksu cywilnego bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie o przyznaniu lub odmowie świadczenia.

Sprawa zaczęła się od pisma z 6 kwietnia 2009 r., w którym pacjentka wystąpił do lekarza dentysty z wezwaniem do zapłaty m.in. zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku z komplikacjami powstałymi podczas leczenia stomatologicznego.

Wobec odmowy wypłaty świadczenia, pacjentka 7 maja 2009 r. wystąpiła do lekarza dentysty o wypłatę odszkodowania za popełnione błędy medyczne.

Ostatecznie wypłacił on odszkodowanie, a także zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, które w przypadku zęba 45 wynosiło 2 tys. zł. W ocenie pacjentki, wypłacona kwota zadośćuczynienia była zaniżona. Wystąpiła zatem ona o zapłatę uzupełniającej części w kwocie 5 tys. zł

Skoro dopiero 23 marca 2011 r. dentysta wypłacił uznane przez siebie zadośćuczynienie (pomimo wcześniejszej odmowy), traktować należy to jako zmianę stanowiska i zachowanie równoznaczne z oświadczeniem o przyznaniu świadczenia. Dlatego też bieg terminu przedawnienia liczyć należy dopiero od 24 marca 2011 r. i nie nastąpiło ono do daty wniesienia pozwu 17 kwietnia 2013 r.. Termin przedawnienia wynosi bowiem trzy lata, zgodnie z art. 819§1 kodeksu cywilnego.

Sąd doszedł do wniosku, że powodowi należy się dodatkowe zadośćuczynienie w kwocie 5 tys. zł. Wpływ na to miały doznane przez pacjentkę cierpienia powstałe w wyniku błędnego leczenia zęba 45, a w konsekwencji jego wyrwania. Należy bowiem pamiętać, że do lekarza powódka zgłosiła się ze zdrowym zębem 45 w celu założenia jedynie koronki, a tylko w wyniku błędnego leczenia (co potwierdziła opinia biegłego) doszło do komplikacji skutkujących bólem i cierpieniem powoda, co - jak wynika z wypowiedzi pacjentki i biegłego - miało wpływ na funkcjonowanie pacjentki w życiu codziennym.

Przyznana kwota, wraz ze świadczeniem uzyskanym przez powódkę w postępowaniu likwidacyjnym, stanowi właściwe zadośćuczynienie za doznane przez nią krzywdy.

Sąd Rejonowy w Białymstoku sygnatura akt XI C 807/13

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
roszczenia pacjentów   WSA  

POLECAMY W SERWISACH