PARTNER PORTALU
partner portalu

Z sądu: spór o błąd dentysty

kan
15-01-2020, 10:26
Z sądu: spór o błąd dentysty Pacjentka przegrała w sądzie próbując obwiniać dentystę o problemy ze zdrowiem (fot. pixabay)
Pacjentka przez wiele miesięcy cierpiała ból i czuła się oszpecona z powodu braku zębów. Przed sądem domagała się 50 tys. zł tytułem zadośćuczynienia oraz 10 tys. zł - odszkodowania. Ponadto kobieta wniosła o ustalenie, czy dentysta ponosi odpowiedzialność za mogące powstać u niej w przyszłości skutki jego błędu.

Kobieta zgłosiła się do gabinetu dentysty celem wymiany koron na zębach 21 i 22. W chwili rozpoczęcia leczenia nie miała dolegliwości bólowych. W gabinecie leczona była przez dwóch lekarzy. Leczenie polegało na zdjęciu koron protetycznych z zębów 21 i 22, usunięciu zęba 22, powtórnym leczeniu kanałowym zęba 21, podbudowaniu go metalowym wkładem koronowo – korzeniowym i wykonaniu mostu metalowo – ceramicznego na filarach 21 i 23.

W toku leczenia pojawiły się powikłania wymagające leczenia farmakologicznego przeciwzapalnego i przeciwbólowego oraz resekcji wierzchołka korzenia zęba 21, a następnie jego usunięcia, a także chirurgicznego usunięcia torbieli zastoinowej i plastyki wędzidełka w związku z powstaniem blizny pooperacyjnej po zabiegu resekcji wierzchołka korzenia. Ponadto postępowanie medyczne obejmowało usunięcie wkładu koronowo – korzeniowego w związku ze stwierdzoną alergią powódki na nikiel.

Przebieg leczenia wg pacjentki
Rozpoczęto leczenie antyseptyczne kanału zęba, po 5 dniach wypełniono kanał zęba. Tymczasem ograniczone zmiany okołowierzchołkowe oraz widoczny na zdjęciu rtg fragment ćwieka przemieszczonego poza wierzchołek korzenia zęba 21, a także bolesność tego zęba przy opukiwaniu, jednoznacznie wskazywały na zwiększone ryzyko wystąpienia powikłań zapalnych podczas powtórnego leczenia endodontycznego. Dlatego wypełnienie kanału już po 5 dniach od rozpoczęcia leczenia było błędem sztuki medycznej.

Kolejnym błędem było według powódki, zbyt wczesne rozpoczęcie leczenia protetycznego, niespełna po 3 tygodniach od usunięcia zęba. Wykonanie metalowego wkładu koronowo – korzeniowego w zębie 21, zamknęło możliwość dostępu do kanału korzenia zęba na wypadek powikłań zapalnych i konieczności powtórnego leczenia kanałowego. Po upływie 3 tygodni od wykonania mostu metalowo – porcelanowego i jego osadzenia na filarach 21 i 23, kobieta zaczęła odczuwać ból spowodowany stanem zapalnym zlokalizowanym w okolicy zębów filarowych. W efekcie trzeba było zdjąć most i wykonać resekcję wierzchołka korzenia zęba 21. Leczenie to wraz z wdrożonym leczeniem przeciwzapalnym, nie było skuteczne.

Poza bólem pojawiły się u pacjentki objawy sugerujące uczulenie na nikiel: pieczenie warg, języka, suchość błony śluzowej, ból przy dotyku dziąsła, ból brodawki przysiecznej. Ból się utrzymywał i ostatecznie usunięto metalowy wkład koronowo – korzeniowy, jako domniemaną przyczynę dolegliwości.

Z powodu obkurczenia blizny po resekcji, skróceniu uległo wędzidełko wargi górnej oraz przyblokowany został odpływ z małego gruczołu ślinowego, w efekcie powstała torbiel zastoinowa. Wykonano uwolnienie wędzidełka i wycięto gruczoł ślinowy. Kolejnym powikłaniem było zapalenie miazgi zęba 23 w wyniku szlifowania pod most protetyczny. Leczenie tego powikłania zakończyło się powodzeniem.

Postępowanie stomatologa skończyło się przedstawieniem zarzutu przez Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Na skutek zaistniałego błędu w sztuce medycznej,  powódka przez wiele miesięcy cierpiała ból i czuła się oszpecona z powodu braku zębów. Bezpowrotnie utraciła trzy własne zęby – 21, 22 i 23.

Ocena leczenia wg właściciela praktyki
Dentysta oświadczył, że nie uznaje roszczeń kobiety co do zasady i wysokości.  Przedmiotem umowy o dzieło było powtórne leczenie endodontyczne zęba 21, usunięcie zęba 22 po zdjęciu korony protetycznej oraz wykonanie mostu metalowo – ceramicznego na filarach zębów 21-23.

Na skutek niepowodzenia w leczeniu usunięto most oraz wykonano zabieg usunięcia torbieli. Wszystkie zabiegi zostały wykonane zgodnie z zasadami sztuki medycznej. Kobieta mogła  skorzystać z reklamacji i usunięcia ewentualnej wady wykonania umowy, czego nie uczyniła. Zdaniem dentysty niepowodzenie medyczne w tym  przypadku wynikało z faktu, że ząb 21 był wcześniej nieprawidłowo leczony endodontycznie przez innego stomatologa. 

Pacjentka podczas leczenia w jego gabinecie nie zgłaszała bólu przed ostatecznym wypełnieniem kanału, zatem nie było przeciwwskazań do jego wypełnienia po upływie 5 dni od opracowania kanału.

Co ustalił sąd
Sąd mając do dyspozycji zebrane dowody, w tym dokumentację medyczną powódki oraz opinie  biegłych i zeznania świadków uznał, że na każdym etapie leczenie przeprowadzone zostało zgodnie z wiedzą medyczną.

Wykorzystanie zęba 21 pod wkład koronowo – korzeniowy wiązało się z ewentualnymi powikłaniami. Tego rodzaju warunkowe leczenie często się dopuszcza. Przy przepchnięciu materiału wypełniającego w postaci gutaperki, przy leczeniu ponownym, nie jest możliwe mechaniczne usunięcie tego zintegrowanego z tkankami materiału przez zaschnięty kanał. Bardzo często pacjenci mają wykonane prace protetyczne na zębach, w których nastąpiło przepchnięcie materiału wypełniającego i nie mają żadnych dolegliwości przez wiele lat. W razie ich wystąpienia, istnieje zawsze możliwość wykonania resekcji wierzchołka korzenia.

Takie powikłania podczas używania pracy protetycznej występują u około 20 proc. pacjentów. Zawsze dąży się do wykorzystania własnych zębów przy pracach protetycznych, gdyż nie jest w stanie ich zastąpić żadna praca protetyczna ani implant. 

Podjęcie przez dentystę ponownego leczenia kanałowego u powódki było zasadne. Walka o jak najdłuższe zachowanie naturalnego uzębienia jest priorytetem współczesnej stomatologii. Alternatywą w tym przypadku byłaby ekstrakcja zęba. Powtórne leczenie kanałowe jest procedurą trudniejszą niż leczenie pierwotne oraz obarczone ryzykiem powikłań.

Podjęcie rewizji leczenia kanałowego doprowadziło do ustąpienia dolegliwości bólowych, co umożliwiło ponowne wypełnienie kanału. Współczesna endodoncja promuje skrócenie ilości wizyt poświęconych na procedury endodontyczne, o ile sytuacja kliniczna na to pozwala. Brak dolegliwości bólowych, wysięku i właściwe biomechaniczne opracowanie kanału jest wskazaniem do jego wypełnienia.

Postępowanie takie jest zalecane nawet w przypadku współistniejącego przewlekłego zapalenia tkanek okołowierzchołkowych. Długotrwale prowadzone leczenie kanałowe grozi bowiem powikłaniami w postaci reinfekcji systemu kanałowego czy odłamaniem części koronowej zęba.

Powikłania w postaci przewlekłego stanu zapalnego tkanek okołowierzchołkowych mogą pojawiać się nawet w przypadku 30 proc. prawidłowo wypełnionych kanałów.

Opracowanie zęba pod stałe uzupełnienie protetyczne wymaga inwazyjnego opracowania tkanek twardych w obrębie korony klinicznej. Powikłania ze strony miazgi wpisane są w ryzyko podejmowania tego zabiegu.

Skrócenie okresu wykonania uzupełnienia protetycznego u powódki było uzasadnione, gdyż przywracało prawidłową funkcję, oraz stanowiło dopełnienie i zabezpieczenie efektów przeprowadzonego powtórnego leczenia endodontycznego zęba 21. Za niepowodzenie leczenia odpowiada natomiast reinfekcja systemu kanałowego.

Powstanie u powódki po zabiegu resekcji wierzchołka korzenia blizny pozabiegowej w postaci wędzidełka jest naturalnym objawem, a nie powikłaniem pozabiegowym. 

Powstanie zaczopowania małego gruczołu ślinowego u powódki było nieprzewidywalne, przypadkowe (najczęściej powstaje podczas przypadkowego przygryzienia policzka) i nie jest błędem w sztuce medycznej. Jego wycięcie podczas plastyki wędzidełka jest rozwiązaniem prawidłowym, nie niesie za sobą żadnych konsekwencji dla życia, zdrowia czy funkcjonowania powódki.

Usunięcie torbieli i podcięcie wędzidełka zostały u powódki wykonane zgodnie ze sztuką lekarską. Natomiast w kwestii uczulenia na nikiel sąd nie miał wątpliwości, że nie powstaje ono nagle. Jeśli pacjent jest uczulony na ten pierwiastek, powinien mieć tego świadomość, gdyż metal ten występuje powszechnie (w zamkach, klamrach, zegarkach, biżuterii itp.), trudno w codziennym funkcjonowaniu nie mieć z nim kontaktu. Zatem pacjentka nie uprzedziła o swoim uczuleniu lekarzy dentystów.

Sąd roszczenia w całości odrzucił.

O kosztach postępowania Sąd uznał, że sytuacja, w jakiej znalazła się pacjentka oraz fakt, że w istocie powódka doświadczyła cierpień w następstwie powikłań po leczeniu, dają podstawę do uznania, że w niniejszej sprawie zachodzi szczególny wypadek uzasadniający nieobciążanie strony przegrywającej kosztami procesu. Za zastosowaniem powołanego przepisu przemawiała również trudna sytuacja materialna kobiety.

Sygn. akt II C 9/13

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
dentysta   sąd   błąd dentysty   pacjent  

POLECAMY W SERWISACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.