PARTNER PORTALU
partner portalu

Wykluczeni przez NFZ z leczenia ortodontycznego

ws
19-11-2015, 08:05
Wykluczeni przez NFZ z leczenia ortodontycznego Ortodonta nie dla dzieci? (foto: pixabay)
Okazuje się, że regulacje, którymi posługuje się NFZ, a które określają wiek dzieci, w jakim przysługują usługi ortodontyczne, w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, w zasadzie uniemożliwiają podjęcie takiego leczenia przez małych pacjentów.

Prof. dr hab. Bartłomiej Loster, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, prodziekan Wydziału Lekarskiego CM UJ, w programie Radia Kraków „Przed hejnałem” tak opisuje problem z leczeniem ortodontycznym w ramach NFZ:

To, co NFZ oferuje, to jest minimalny wycinek ewentualnych potrzeb pacjentów, to wstęp do leczenia. Mówimy o leczeniu ortodontycznym, którego NFZ w ogóle nie oferuje. Jeśli mówimy o wczesnym leczeniu, to nie ma mowy o kompleksowym rozwiązaniu problemu. Leczenie nie powinno być prowadzone wtedy, gdy nakazuje paragraf, ale wtedy gdy dziecko potrzebuje tego leczenia. Leczenie powinno być prowadzone w skoku wzrostowym, czyli u dziewczynek w okresie mniej więcej dziewiątego roku życia, u chłopców czternastego roku życia. Systemowo zatem NFZ wyklucza większość chłopców z leczenia ortodontycznego.

Dlaczego?

Uczestnicząca w rozmowie Elżbieta Bukowiec, starszy specjalista w Dziale Kontraktowania Świadczeń Stomatologicznych Małopolskiego Oddziału NFZ, przyznała, że mali pacjenci mogą liczyć w ramach NFZ na badania kontrolne, zdjęcia, na wykonanie aparatu jedno- i dwuszczękowego, który przysługuje do dwunastego roku życia, a do trzynastego roku – na konsultacje i kontrolę. Aparaty metalowe i ceramiczne nie są refundowane - tylko aparaty ruchome do zdejmowania. Co zatem z chłopcami w wieku czternastu lat, skoro to w tym wieku istnieje największa potrzeba konsultacji ortodontycznych?

Prof. dr hab. Bartłomiej Loster twierdzi, że każde dziecko powinno być dwa razy zbadane przez ortodontę. W wieku pięciu, sześciu lat, kiedy następuje rozwój kostny, który można trochę ukierunkować. Kość rośnie cały czas. Musimy dziecko zbadać przed interwencją, a nie gdy problem narasta. Drugie badanie powinno być zaordynowane ok. dziewiątego roku życia.

 Więcej: radiokrakow.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH