• jobDent jobDENT
    giełda pracy

    najnowsze oferty pracy

    Szukam pracy

  • kursDent kursDENT
    szukaj szkoleń

    najnowsze oferty szkoleń

PARTNER PORTALU
partner portalu

Wielki Brat nie za pan brat z dentystą

17-06-2013, 00:02
Wielki Brat nie za pan brat z dentystą (fot. wikipedia.org)
Wielki Brat nie za pan brat z dentystą (fot. wikipedia.org)
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji rozpoczęło prace nad ustawą ograniczającą stosowanie monitoringu. Aby ten zakaz można było wyegzekwować, starostowie mają prowadzić wykazy miejsc monitorowanych i będą zobowiązani do ich kontrolowania. Na liście miejsc, w których nie będzie można nagrywać są gabinety lekarskie.

O konieczności stworzenia ustawy o monitoringu wizyjnym dyskutuje się od wielu lat i właściwie nikt nie ma wątpliwości, że taki dokument powinien powstać. To nie takie proste podkreślają specjaliści. Monitoring wizyjny to przecież nie tylko ochrona danych osobowych, lecz również cały szereg innych zagadnień, które należy niezwykle precyzyjnie połączyć. Stomatolodzy powinni być zainteresowani efektami prac nad nową ustawą.

Wątpliwości

Paweł Nowik z firmy CTR, zajmującej się sprzedażą i montażem systemów monitoringu wizyjnego - mówi, że nie ma oficjalnych danych określających ile kamer zainstalowanych jest w polskich gabinetach lekarskich. - Jeżeli są montowane, to głównie na recepcjach i w holu, czyli w miejscach, które nie naruszają prywatności pacjenta - dodaje.

Inaczej być nie może. Według dr n. praw. Doroty Karkowskiej eksperta w dziedzinie praw pacjenta, monitorowanie pacjentów korzystających ze świadczeń zdrowotnych, stanowi naruszenie prawa do prywatności.

Obowiązujące przepisy nie precyzują jednak zasad stosowania wideomonitoringu w placówkach medycznych, dlatego ich dyrektorzy lub właściciele, decydując się na jego stosowanie, działają na własną rękę. Szczególnie w kwestii montażu kamer w recepcjach, czy w holach.

Są jednak wyjątki kiedy kamera może, a nawet powinna być skierowana na pacjenta. Dr Wojciech Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych od lat podkreśla, że potrzeba nieustannej kontroli stanu zdrowia pacjenta uzasadnia w pełni stosowanie monitoringu na oddziałach intensywnej opieki medycznej. Zdaniem GIODO, te względy nie uzasadniają jednak stosowania monitoringu we wszystkich oddziałach szpitala. W przypadku jednostek ochrony zdrowia trzeba brać pod uwagę m.in. rodzaj placówki oraz to, kto może przebywać w określonych pomieszczeniach wyłącznie personel, czy także pacjenci lub goście odwiedzający chorych. Wojciech Wiewiórowski uważa, że oceny należy dokonać de facto w stosunku do każdego z osobna pomieszczeń, w których instalujemy monitoring. Istotne jest ustalenie, kto będzie miał dostęp do przetwarzanych danych.

Warto jednak pamiętać, że jeżeli monitoring służy jedynie do podglądu danego miejsca, a nagranie nie jest zachowywane na twardym dysku komputera, czy jakimkolwiek innym nośniku, to wówczas trudno mówić o przetwarzaniu danych osobowych. Z takimi mamy natomiast do czynienia wówczas, gdy obraz z kamer zawiera wizerunki osób i jest utrwalony w systemie monitoringu na elektronicznym nośniku. - W przypadku gdy taki zestaw danych zostanie skatalogowany poprzez przyporządkowanie indeksów do fragmentów nagrań zawierających wizerunki osób, wówczas należy uznać, że jest tworzony zbiór danych osobowych. Z danymi osobowymi mamy do czynienia także w sytuacji, kiedy system, który jest instalowany równolegle z monitoringiem, umożliwia powiązanie konkretnych nagrań z konkretną osobą przypomina GIODO.

SŁOWA KLUCZOWE
lexDENT   CCTV   monitoring   Wymogi - obowiązki  

POLECAMY W SERWISACH