PARTNER PORTALU
partner portalu

Wadliwe korony  będą kosztować dentystę 17,5 tys. zł

en
26-01-2017, 12:30
Wadliwe korony  będą kosztować dentystę 17,5 tys. zł Sprawa błędu dentysty miała finał w sądzie (fot. pixabay)
Pacjentka musiała usunąć źle zrobione korony i ma na nowo uzupełniać ubytki. Nie stać jej już na specjalistyczne leczenie stomatologiczne, więc domaga się, aby z góry wyłożył na nie pieniądze winny tej sytuacji dentysta.

Stomatolog broni się, twierdząc że wykonał leczenie prawidłowo, a pacjentka sama sobie jest winna, bo nie zastosowała się do jego zaleceń.

Po założeniu nowych koron pacjentka zaczęła odczuwać ból. Dentysta, który te korony wykonał twierdził, że kłopoty pacjentki to wynik nie stosowania się do jego zaleceń. Po założeniu koron porcelanowych w szczęce górnej zalecił jej uzupełnić braki boczne w szczęce dolnej, czego powódka nie zrobiła. Pacjentka wezwała dentystę do zapłaty 27,395 zł (w tym odszkodowanie pokrywające wydatki za źle przeprowadzone leczenie, czyli 7,395 zł i 20 tys. zł tytułem zadośćuczynienia). Sprawa trafiła do sądu.

Sąd ustalił:
Powódka  posiadała na zębach górnych korony metalowo-akrylowe. Były nieestetyczne i wymagały wymiany. Na żuchwie pacjentka chciała założyć implanty w odcinkach bocznych. W tym celu zgłosiła się do gabinetu stomatologicznego prowadzonego przez pozwanego.  Dentysta usunął stare korony i zastąpił je pięcioma koronami porcelanowymi na podbudowie cyrkonowej w zębach nr 17, 16, 15, 24, 25. Za co pacjentka zapłaciła w sumie 7 395 zł.

Wkrótce po założeniu nowych koron, zaczęła odczuwać dyskomfort i ból w kontakcie z ciepłem i zimnem. Po trzech miesiącach po prawej stronie w szczęce nad koronami pojawił się obrzęk dziąsła oraz ból okoronowanych zębów. Ból był czasami tak silny, że pacjentka musiała sięgać po leki przeciwbólowe. Nie mogła więc zastosować się do zaleceń dentysty i uzupełnić braków w zębach dolnych zakładając implanty, ponieważ musiała wyleczyć stan zapalny.

Biegła bada sprawę
W sprawie ustalenia przyczyn dolegliwości pacjentki sąd zasięgnął opinii biegłej sądowej. Jej zdaniem dentysta źle wykonał korony. I wyliczyła wady pracy protetycznej: korony nie odtwarzają punktów stycznych pomiędzy zębami 24 i 25 oraz 17 i 16, a także 16 i 15; mają krawędzie podniebienne odstające od filaru zęba; krawędzie nie przechodzą gładko w ścianę zęba (16, 15, 24, 25); korona 17 jest nieszczelna, odstaje od ściany dalszej filaru zęba.

Zdaniem biegłej koron nie należało cementować, ponieważ wymagały one korekty lub nawet ponownego wykonania.

Dolegliwości bólowe spowodował przewlekły stan zapalny tkanek okołowierzchołkowych zęba 16, z powodu martwicy miazgi zęba 16 oraz zapalenie tkanek okołowierzchołkowych, do którego mogło dojść w wyniku oszlifowania zęba pod koronę. Inną przyczyną bólu jest stan przyzębia zębów 17,16, 15 spowodowany zaleganiem i gniciem w przestrzeniach stycznych resztek pokarmowych. To bezpośredni skutek braku punktów stycznych pomiędzy tymi zębami. Dolegliwości bólowe po lewej stronie szczęki mogą być spowodowane stanem zapalnym przyzębia wokół koron 24 i 25 lub obumieraniem miazgi zęba 24 po szlifowaniu, a także mogą być wynikiem przeciążenia zębów 24 i 25 w zgryzie z powodu braku uzupełnienia brakujących zębów w odcinku bocznym żuchwy lub przewlekłego stanu zapalnego tkanek okołowierzchołkowych zęba 26.

SŁOWA KLUCZOWE
błąd dentysty   korony   sąd  

POLECAMY W SERWISACH