PARTNER PORTALU
partner portalu

Umowy o dzieło? ZUS woli zlecenia, ale nie zawsze postawi na swoim

ms
12-12-2013, 10:09
Umowy o dzieło? ZUS woli zlecenia, ale nie zawsze postawi na swoim Umowy o dzieło? ZUS woli zlecenia, ale można liczyć na sąd
Inspektorzy ZUS, podczas kontroli prawidłowości opłacania składek ustalili, że umowa jaka łączyła jedną z lekarek dentystek z NSZOS nie była umową o dzieło (umowa rezultatu) tylko zlecenia (starannego działania), a jeśli tak, to emerytka, wykonująca pracę na rzecz NSZOS, powinna podlegać ubezpieczeniu społecznemu z tytułu zawartej ze spółką umowy zlecenia.

Z takim werdyktem nie chciał zgodzić się NSZOZ, argumentując w sądzie Okręgowym w Białystoku, że emerytka jako lekarz dentysta sama ustalała z pacjentami terminy spotkań i zakres zabiegów stomatologicznych. Oględziny i zdjęcie RTG zębów były wykonywane w celu ustalenia wady fizycznej wypełnienia. Dentystka nie zajmowała się leczeniem pacjentów. Robiła im protezy dentystyczne. Jej praca polegała na zrealizowaniu określonego dzieła.

Na podstawie takich argumentów spółka zażądała zmiany zaskarżonej decyzji i przyznania, że emerytka nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu jako zleceniobiorca.

Sąd Okręgowy w Białymstoku ustalił, że strony nazwały łączącą je umowę "umową o dzieło". Na jej podstawie zleceniobiorca zobowiązał się do wykonywania zadań polegających na wykonywaniu uzupełnień protetycznych w gabinetach zleceniobiorcy. Dentystka otrzymywała z tego tytułu początkowo po 1000 zł miesięcznie, a później po 2000 zł miesięcznie.
Dentystce w wykonywaniu protez, pomagał technik dentystyczny.

Sąd uznał, że protetyka stomatologiczna jest dziełem stomatologii zajmującym się odtwarzaniem pierwotnych warunków zgryzowych po utracie materialnych zębów. Do odtworzenia służą uzupełnienia protetyczne, które mogą być stałe, ruchome lub kombinowane (protezy, korony, mosty).
Prawnicy wskazali, że celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, natomiast celem umowy zlecenia jest samo staranne działanie, które jednak nie musi doprowadzić do osiągnięcia rezultatu.

Nie ulega wątpliwości, że pacjent podlegający leczeniu protetycznemu nie zawierał ze spółką umowy o dzieło. Stosunek ubezpieczenia zdrowotnego ma bowiem charakter publicznoprawny a Narodowy Funduszu Zdrowia jest organem państwowym.
Dentystka wykonywała protezy. Treść kart stomatologicznych wskazuje na kolejność czynności. Ostatnią było dopasowanie i oddanie protezy pacjentowi.

Zdaniem Sądu, pomiędzy pacjentami nie było żadnego związku. Każdy zgłaszał się do spółki w sprawie indywidualnego leczenia. W tej sytuacji także czynności emerytki miały charakter indywidualny. Protezy różniły się liczbą zębów. Nie sposób więc takiego rodzaju leczenia uznać za świadczonego na podstawie umowy zlecenia.

Osoba, w razie zatrudnienia na podstawie stosunku pracy lub zlecenia, podlega obowiązkowym ubezpieczeniom z takiego tytułu. Nie dotyczy to emeryta, który podjął się wykonania jakiegoś dzieła.

W ocenie Sądu zebrane w sprawie dowody nie potwierdziły prawidłowości stanowiska organu rentowego. Zaskarżona decyzja jako wadliwa podlegała więc zmianie.

Sygnatura: V U 46/13

Przypomnijmy, że sprawę zleceń, ale w innym kontekście, a mianowicie w aspekcie umów o pracę - poruszaliśmy w materiale Zatrudniasz na zlecenie? Uważaj, bo sąd może mieć w tej sprawie inne zdanie

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH