PARTNER PORTALU
partner portalu

Świadczeniodawca może spodziewać się kontroli GIODO

10-01-2013, 00:00
Świadczeniodawca może spodziewać się kontroli GIODO (foto: infoDENT24.pl)
Świadczeniodawca może spodziewać się kontroli GIODO (foto: infoDENT24.pl)
eWUŚ funkcjonuje, a to czy przetwarzane w ramach tego systemu dane pacjentów są bezpieczne, także na etapie ich weryfikacji przez świadczeniodawców (np. lekarzy dentystów) - sprawdzi GIODO - poinformował dziennikarza infoDENT24.pl dr Wojciech Rafał Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

Co to oznacza? Z wypowiedzi ministra Wojciecha Rafała Wiewiórowskiego wynika, że nie jest wykluczone, iż podlegli mu pracownicy skontrolują także sposób korzystania z eWUŚ w lecznicach realizujących kontrakty z NFZ. Nie sądzę, żeby ktokolwiek ze świadczeniodawców był zainteresowany w tym, aby dane pacjentów przetwarzać do celów innych niż określone prawem. Zawsze jednak wystąpić może zagrożenie będące rezultatem działań niezamierzonych. Chodzi na przykład o tworzenie na podstawie eWUŚ podręcznych baz danych usprawniających pracę świadczeniodawcy. Pamiętać trzeba także o tym, iż informacje o pacjentach, nawet te pozyskane zgodne z prawem, nie mogą być przechowywane dłużej niż jest to konieczne. Takie aspekty korzystania z eWUŚ także mogą być przedmiotem kontroli GIODO dowiedział się dziennikarz infoDENT24.pl

Pamiętać trzeba, że to w jaki sposób funkcjonuje eWUŚ w najmniejszym stopniu zależy od świadczeniodawców np. od lekarzy dentystów, których rola w zasadzie ogranicza się do:

- połączenia się z ogólnopolskim systemem Elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców;

- wpisania PESEL pacjenta;

- zweryfikowania czy świadczeniobiorca posiada uprawnienia do korzystania ze świadczeń medycznych - na podstawie powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.

Pamiętać trzeba i o tym, że eWUŚ nie zawiera danych szczególnie wrażliwych, a więc określających stan zdrowia pacjenta, a jeśli tak, to i stopień ochrony danych nie musi spełnić wyjątkowo rygorystycznych wymogów bezpieczeństwa. - Niemniej nawet w takiej sytuacji zwracałem uwagę na to, że zabezpieczenia przed nieuprawnionym dostępem do systemu nie są wystarczające, gdyż wynikają bardziej z praktycznych rozwiązań przygotowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, niż z przepisów prawnych wyjaśniał dr Wojciech Rafał Wiewiórowski podczas konferencji prasowej, zorganizowanej 9 stycznia 2013 r.

Warto pamiętać, że niebawem funkcjonalność eWUŚ będzie rozszerzona o informacje na temat świadczeń medycznych udzielonych pacjentom. Każdy z nich będzie mógł, po zalogowaniu się do sieci, sprawdzić kiedy i z jakich usług medycznych korzystał. Takie rozwiązanie zdecydowanie ułatwi nie tylko diagnostykę, usprawni przebieg leczenia, ale także przyczyni się do tego, że zainteresowani pacjenci zawsze będą mogli sprawdzić, czy aby wszystkie rekordy na ich koncie wiążą się ze zrealizowanymi świadczeniami. Z pewnością NFZ liczy, że takie rozwiązanie, o ile się upowszechni - uszczelni system świadczeń medycznych finansowanych w oparciu o powszechne ubezpieczenia zdrowotne. GIODO, analizując zapowiadane rozwiązanie, zwraca uwagę na co innego bezpieczeństwo danych wrażliwych, jakimi są informacje o stanie zdrowia nie będzie ono zapewnione, o ile dostęp do nich uzyska każdy pacjent korzystający z internetu i zrealizuje cel poprzez proste zalogowanie się w systemie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH