PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Spontanicznie zwracasz pieniądze niezadowolonemu pacjentowi? To błąd!

kan
01-02-2017, 11:30
Spontanicznie zwracasz pieniądze niezadowolonemu pacjentowi? To błąd! Jaką strategię przyjąć w sytuacji konfliktowej? (fot. pixabay)
Niezadowolony pacjent żąda zwrotu pieniędzy za usługę stomatologiczną. Lekarz dla świętego spokoju oddaje pieniądze. Niestety nadzieja, że w ten sposób uwolni się od roszczeń pacjenta bywa złudna, bo to tylko pierwszy krok do ich eskalacji, przestrzega radca prawny OIL w Gdańsku Iwona Kaczorowska-Kossowska.

Często pacjent zachęcony pierwszym sukcesem wraca po więcej, formułując nowe roszczenia i żądając kolejnych kwot. Zazwyczaj ma już wsparcie kancelarii odszkodowawczej, która najczęściej doradza mu takie działania. Doświadczenie wskazuje więc, że decyzja o zwrocie kosztów leczenia, podjęta w nadziei na zażegnanie problemu, bywa rozwiązaniem na krótką metę, ostrzega Iwona Kaczorowska-Kossowska. 

Ugoda ochrony też  nie daje
Czy w takim razie ugoda lepiej niż zwrot pieniędzy za usługę stomatologiczną zabezpieczy dentystę przez eskalowaniem roszczeń? Niestety nawet najlepiej sformułowana  (a takiej pacjent po prostu nie podpisze) nie daje nigdy gwarancji spokoju.

Najłatwiejszym wybiegiem dla pacjenta, który podpisałby ugodę - stanie się przepis art. 84 Kodeksu cywilnego, który pozwala uchylić się od skutków prawnych oświadczenia. Pacjent z łatwością wykaże, że nie mając wiedzy medycznej nie mógł, w przeciwieństwie do lekarza, ocenić prawidłowości świadczenia i jego skutków. I niepotrzebnie dał się przekonać dentyście, że zakres błędu był znikomy. Ugoda, w której pacjent zrzeka się wszelkich roszczeń na przyszłość, może więc nie dać lekarzowi żadnej ochrony.

Pacjent zmierzający do zakwestionowania podpisanej ugody będzie też korzystał z art. 4421 Kodeksu cywilnego, który reguluje kwestie terminów przedawnienia roszczeń. Zgodnie z tym przepisem roszczenie o naprawienie szkody  ulega przedawnieniu po trzech latach od dnia, w którym "poszkodowany" dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od zdarzenia wywołującego szkodę. Termin biegnie więc od dnia, w którym pacjent dowie się o określonym powikłaniu, skutku błędnego leczenia (o ile jakikolwiek błąd miał miejsce). Jeśli więc będzie w stanie wykazać, że określone dolegliwości pojawiły się u niego dopiero po czasie, bądź też dopiero po dłuższym czasie skojarzył je z kwestionowanym świadczeniem, będzie miał szansę przekonać sąd, że w chwili zawarcia ugody nie znał jeszcze wszystkich skutków leczenia stomatologicznego, wyjaśnia radca prawny.

Nie rób nic bez ubezpieczyciela
Trzeba pamiętać, że zawarcie ugody obejmującej zwrot kosztów wizyty, może w przyszłości pozbawić lekarza  ochrony z ubezpieczenia OC. Warunki ubezpieczenia przewidują bowiem obowiązek uprzedniego zgłoszenia „szkody” do ubezpieczyciela, zaś zaniechanie tego obowiązku pozwala ubezpieczycielowi uchylić się od odpowiedzialności na przyszłość. Co więcej, art. 818 Kodeksu cywilnego pozwala firmom ubezpieczeniowym wyznaczenie w warunkach ubezpieczenia terminu, w jakim lekarz ma obowiązek powiadomić ubezpieczyciela o zgłoszonym przez pacjenta roszczeniu. Zaniedbanie tego obowiązku może oznaczać niedochowanie warunków ubezpieczenia, na co firma ubezpieczeniowa na pewno się powoła, jeśli w efekcie eskalacji żądań pacjenta będzie musiała włączyć się w sprawę.

Iwona Kaczorowska-Kossowska przypomina, że ustawa o działalności leczniczej wymaga od lekarzy dentystów prowadzących praktykę zawodową obowiązkowego ubezpieczenia OC. Najbezpieczniej jest więc zgłosić każde, nawet drobne roszczenie do ubezpieczyciela, który w takiej sytuacji ma obowiązek zaangażować się w sprawę. I albo udzieli dentyście odpowiedniej ochrony, albo wyjaśni pacjentowi bezpodstawność jego roszczeń.

Nie oznacza to niestety, że ubezpieczyciel uwolni dentystę od telefonów z groźbami,  zabezpieczy jednak na przyszłość przed poważną stratą finansową.

Więcej: oilgdansk.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.