PARTNER PORTALU
partner portalu

Speckomórki w prokuraturach zajmą się błędami medycznymi

en
19-05-2016, 11:07
Speckomórki w prokuraturach zajmą się błędami medycznymi Prokuratura na tropie błędów medycznych (fot. pixabay)
Prokuratury regionalne będą zajmować się przypadkami, w których pacjenci zmarli w wyniku błędu lekarzy lub personelu medycznego. Te, które zakończyły się uszczerbkiem na zdrowiu, mają być rozpatrywane na niższym szczeblu, również przez prokuratorskie speczespoły. Całość będzie koordynowana z Prokuratury Krajowej.

Zgodnie z nowymi rozwiązaniami, w prokuraturach regionalnych mogą być utworzone działy zajmujące się prowadzeniem i nadzorowaniem spraw dotyczących błędów medycznych, których skutkiem jest śmierć pacjenta. Natomiast na poziomie prokuratur okręgowych mogą być utworzone działy do prowadzenia i nadzorowania wspomnianych spraw, które skutkują ciężkim uszkodzeniem ciała.

Powołanie prokuratorskich „komórek medycznych” to efekt rozporządzenia wydanego w kwietniu przez Zbigniewa Ziobrę, ministra sprawiedliwości.

Samodzielne Działy do Spraw Błędów Medycznych zostały utworzone w prokuraturach regionalnych w: Warszawie, Katowicach, Krakowie i Lublinie, a w prokuratorach regionalnych w: Łodzi, Gdańsku, Szczecinie, Rzeszowie, Białymstoku i Poznaniu - sprawami związanymi z błędami lekarskimi - będą zajmować się koordynatorzy.

Skąd wziął się taki pomysł, wyjaśnia dziennikarka Małgorzata Solecka.  Prokuratura Krajowa tłumaczy, że z wykonanej analizy postępowań prokuratorskich w sprawie błędów medycznych wynika, iż do tej pory w większości z nich prokuratorzy popełnili mniejsze lub większe niedociągnięcia. Czasami miały one wpływ na rozstrzygnięcie, np. na decyzję o umorzeniu postępowania. Teraz ma być inaczej – prokuratorzy „medyczni” zostaną przeszkoleni i będą wiedzieć, w jaki sposób zadawać biegłym pytania, by uzyskiwać precyzyjne odpowiedzi.

Konstanty Radziwiłł, pytany przez dziennikarzy o stosunek do idei prokuratorskich zespołów medycznych, unika odpowiedzi. – Nie ma zwyczaju, by ministrowie komentowali wzajemnie swoje decyzje – mówi, podkreślając że prokuratorzy mają zajmować się przypadkami, w których nastąpiła ewidentna wina, wynikająca m.in.: z braku doświadczenia, wiedzy, niedbalstwa, innych okoliczności.

To, oczywiście, nie jest do końca prawda. Prokuratorzy będą zajmować się wszystkimi przypadkami – a w tych, o których mówi minister Radziwiłł, skierują do sądu akt oskarżenia. Co oczywiście nadal nie oznacza, że przed sądem udowodnią winę lekarza, lekarzy.

 Zbigniew Ziobro chce, by sprawy dotyczące błędów medycznych przestały być „zamiatane pod dywan”. Przewlekłość spraw i rozstrzygnięcia nie po myśli pacjentów mają jednak inne przyczyny. W zdecydowanej większości przypadków nie można uznać winy lekarza, gdyż niepożądane zdarzenie medyczne ma wiele przyczyn, jest wynikiem splotu różnych okoliczności.

Czy lekarze powinni obawiać się specjalnych zespołów? Tak. I to zupełnie dosłownie – można się spodziewać nacisków ze strony Prokuratury Krajowej, by uzasadniły one potrzebę ich powołania. Można więc zakładać, że prokuratorzy będą nie tylko chętnie przyjmować zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa od czujących się pokrzywdzonymi pacjentów lub ich bliskich, ale też wyjątkowo skrupulatnie prowadzić dochodzenia w nowych i już badanych sprawach – ostrzega Solecka.

Zaangażowanie prokuratury byłoby godne pochwały, gdyby dotyczyło wyłącznie przypadków, w których z dużym prawdopodobieństwem można domniemywać winę lekarza czy innego pracownika medycznego. To jednak był i jest margines wszystkich zdarzeń niepożądanych. Czy prokuratorzy będą potrafili i chcieli oddzielić ziarno od plew? 

Więcej:
pk.gov.pl
oilgdansk.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH