PARTNER PORTALU
partner portalu

Będzie próba reanimacji stomatologii podczas sejmowej Komisji Zdrowia

Mirosław Stańczyk
20-03-2017, 07:37
Będzie próba reanimacji stomatologii podczas sejmowej Komisji Zdrowia Debata w ramach „Najnowszych trendów w stomatologii”
- Przyjedźcie na specjalne posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia, aby wyłuszczyć swoje racje, wskażcie jeden, dwa problemy, załatwienie których jest dla was szczególnie ważne. Tymi słowami Bartosz Arłukowicz, przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia zachęcał do działania dentystów, uczestniczących w debacie będącej częścią sesji samorządowej zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Zdrowia Jamy Ustnej w ramach konferencji „Najnowsze trendy w stomatologii”.

To jedna z propozycji jakie padły podczas debaty ”Opieka stomatologiczna i problemy związane z wykonywaniem zawodu lekarza dentysty w Polsce”, która odbyła się 18 marca w Międzyzdrojach z udziałem parlamentarzystów z województwa zachodniopomorskiego oraz działaczy samorządu lekarskiego.

 
Były minister zdrowia apelował do lekarzy dentystów: ślijcie na adres sejmowej Komisji Zdrowia  maile z chęcią wzięcia udziału w debacie.

Jest jednak jedno „ale”, nie można być pewnym co do tego, że dyskusja o naprawie polskiej stomatologii odbędzie się w najbliższym czasie na Wiejskiej, aczkolwiek Agnieszka Ruchała Tyszler, wiceprezes OIL w Szczecinie i przewodnicząca tamtejszej Komisji Stomatologicznej przyrzekła, że zrobi wszystko, aby do takiego spotkania doszło jak najszybciej.

Jak najszybciej, nie oznacza, że już. Bartosz Arłukowicz ocenił, iż realnym terminem będzie maj lub czerwiec tego roku.

Tak, czy inaczej zapowiedź przeprowadzenia debaty w ramach sejmowej Komisji Zdrowia to chyba najlepsza rzecz jaka mogła przydarzyć się polskiej stomatologii w dniu Światowego Dnia Zdrowia Jamy Ustnej.

Uwaga jednak, deklaracja podjęta przez Bartosza Arłukowicza niewiele będzie znaczyła, jeśli zostanie zignorowana przez ministra zdrowia, a taka obawa niestety realnie istnieje.

Skąd ten pesymizm?
Z oglądu rzeczywistości. Po pierwsze: słyszymy, że dla Ministerstwa Zdrowia stomatologia nie jest dziedziną priorytetową.

Po drugie przy ulicy Miodowej nie ma osoby, która w sposób kompetentny mogłaby rozeznać się w oczekiwaniach lekarzy dentystów oraz - co najważniejsze - w pilnych potrzebach ich pacjentów. Brakuje kogoś, kto mógłby w sposób racjonalny szefowi resortu przedstawić argumenty środowiska stomatologicznego.

Po trzecie istnieje przekonanie, graniczące z pewnością, że Konstanty Radziwiłł z dość dużym dystansem traktuje problemy dentystów.

Po co zatem bić się o sprawy, których wywalczyć nie sposób. – Nie traćcie ducha, zachęcał do działania członków samorządu lekarzy i lekarzy dentystów były minister zdrowia. Z drugiej strony radził, żeby nie próbować bezrefleksyjnie wyprowadzać z zapaści polskiej stomatologii, licząc na przykład na zdecydowanie większe pieniądze dzielone przez NFZ (ewentualnie przez jego następcę lub przyznawane w jakikolwiek inny sposób). Takie podejście skazane jest na porażkę, bo większych nakładów nie będzie.

POLECAMY W SERWISACH