PARTNER PORTALU
partner portalu

Sanepid reaguje na donosy i ukrywa ich autorów

12-06-2013, 00:01
Sanepid reaguje na donosy i ukrywa ich autorów
Sanepid reaguje na donosy i ukrywa ich autorów
Czy właściciel kliniki dentystycznej może domagać się ujawnienia autora donosu, na podstawie którego Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny przeprowadził w tej klinice kontrolę. Odpowiedź brzmi oczywiście, że może się domagać, pytanie tylko z jakim skutkiem. Niestety Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał takie żądanie za niedopuszczalne.

Ktoś doniósł Sanepidowi, że w gabinecie dentystycznym nie są przestrzegane wymagania natury higieniczno - zdrowotnej. Z donosu wynikało, iż lekarz dentysta stosował testy kontroli procesów sterylizacji parą wodną i nadciśnieniem w autoklawach Twindicator.

Nie koniec na tym. Okazało się, że w tej samej praktyce stomatologicznej stosowane były pakiety sterylne po okresie ich ważności. To oczywiste, że autorem tego typu informacji musiała być osoba blisko związana z gabinetem dentystycznym, gdyż taka wiedza nie jest dostępna pacjentom.

Nie trudno zrozumieć powodu, dla którego obwiniany lekarz dentysta chciał poznać autora donosu. Wniosek w tej sprawie ostatecznie trafił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który żądanie lekarza dentysty oddalił. W ocenie WSA w Gliwicach wnioskodawca nie może żądać zapoznania się z aktami sprawy, a dokładniej z częścią dotyczącą oskarżenia, gdyż w ten sposób doszłoby do ujawnienia personaliów osoby na niego donoszącej.

W dodatku WSA uznał, że zgodne z prawem jest obciążanie opłatą, w wysokości kosztów poniesionych przez kontrolerów Sanepidu w toku inspekcji. Opłatę taką powinna uiścić osoba zobowiązana do przestrzegania wymogów higienicznych i zdrowotnych, w tym przypadku - właściciel praktyki stomatologicznej, którą kontrolował Sanepid.

Sygnatura akt IV SA/Gl 27/10.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
lexDENT   kontrole gabinetu   sanepid   Sanepid  

POLECAMY W SERWISACH