PARTNER PORTALU
partner portalu

Pole minowe szerokiego rażenia

ms
06-06-2017, 10:20
Pole minowe szerokiego rażenia Tematy istotne, ale nie bardzo bezpieczne (foto: pixabay)
Nasz materiał Pole minowe, czy kontrakt z NFZ? Wywołał żywą reakcję Andrzeja Cisły wiceprezesa Wielkopolskiej Izby Lekarskiej i przewodniczącego KS WIL. Z uwagi na zawarte w nim wątki polemiczne w stosunku do zamieszczonego przez nas wywiadu z Leszkiem Dudzińskim, wiceprezesem NRL i przewodniczącym KS NRL, publikujemy stanowisko Andrzeja Cisły w całości.

Zabieram głos powodowany wywiadem, jakiego portalowi infoDENT24.pl udzielił Leszek Dudziński – urzędujący wiceprezes NRL .

Czytaj : Pole minowe, czy kontrakt z NFZ?

Wypowiedzi te wymagają sprostowania, gdyż dr Dudziński w kontekście sprawy dr. Skrzypka, o którą był pytany a także w kontekście w ogóle styku lekarza z wymiarem sprawiedliwości wypowiedział się w formie i w treści zupełnie obcej tradycji samorządu lekarskiego.

Sprawę tę infoDENT24.pl wcześniej opisywał obszernie w publikacji "Jak dentysta na wojnę z NFZ poszedł i co z tego wyniknie".

Sprawę dr. Skrzypka znam z relacji samego zainteresowanego. W kontekście tej sprawy nieporozumieniem jest mówienie o tym, że ów lekarz dopuścił się złamania umowy poprzez udzielanie świadczeń za dopłatą (świadczeń o podwyższonym standardzie poprzez aplikację preparatu przeciwdziałającego zanikowi kości wyrostka zębodołowego).

W moim najgłębszym przekonaniu, z opisu tych świadczeń wynika, że dr Skrzypek  po skończonym i kompletnym zabiegu gwarantowanym, za który nie pobierał żadnych opłat od pacjentów, udzielał im zupełnie odrębnego komercyjnego świadczenia. Kluczowe w tej sentencji jest to, że w momencie rozpoczynania zabiegu komercyjnego, zabieg publiczny był kompletny i skończony. Przeprowadzanie go jednoczasowo z zabiegiem gwarantowanym wynika z logicznego związku pomiędzy łatwością aplikacji preparatu a otwartym zębodołem i faktem, że pacjent jest już znieczulony. Zaoszczędza to czas i cierpienie pacjenta – wydaje się, że przeprowadzenie go bezpośrednio po ekstrakcji racjonalizuje cały zabieg, a sama przydatność tego zabiegu - o ile wiem - została potwierdzona przez Konsultanta Krajowego ds. Chirurgii Stomatologicznej.

Oczywiście - lekarz specjalista ma przewagę nad pacjentem, winien więc zadbać, aby proponowanie tej usługi nie wskazywało na jakiekolwiek nawet subtelny przymus - tyle, że nie ma żadnych danych, że do takich sytuacji w tym przypadku dochodziło, nie o to się w każdym bądź razie procesuje z lekarzem NFZ.   

Nie wiem, czy Wiceprezes NRL zdaje sobie sprawę, że taka niekompetentna wypowiedź może nie pozostać bez skutku dla sytuacji procesowej Kolegi z Rzeszowa. 

W kontekście tej sprawy możemy jedynie odgrzać starą jak świat dyskusję, czy dopuszczalne jest wykonywanie świadczeń komercyjnych podczas zadeklarowanych Funduszowi godzin udzielania świadczeń publicznych.

Rozumiem, że w konsekwencji nieporozumienia co do kwalifikacji procedur wykonywanych przez  dr. Skrzypka, dr Dudziński wspomniał, że stanowisko NIL jest przeciwne, tylko od razu uściślijmy: NIL opowiada się przeciw dopłatom do świadczeń ponadstandardowych, czyli takich, które są w koszyku, ale standard ich udzielenia wykracza poza umowę (np. kompozyt światłoutwardzalny jako wypełnienie).

SŁOWA KLUCZOWE
NFZ   NRL   Leszek Dudziński   Andrzej Cisło  

POLECAMY W SERWISACH