PARTNER PORTALU
partner portalu

Pacjentka żądała za uchybienia dentysty 200 tys. zł. Dostała 10 tys. zł

ms
05-11-2015, 09:48
Pacjentka żądała za uchybienia dentysty 200 tys. zł. Dostała 10 tys. zł Sąd: nie było winy dentysty (foto: pixabay)
Pacjentka zgłosiła się do chirurga stomatologa w celu wykonania zabiegu usunięcia zatrzymanego zęba 38. Wyraziła zgodę na zabieg operacyjny w znieczuleniu ogólnym, jednak nie została dostatecznie poinformowana o możliwych komplikacjach. Sprawa trafiła do sądu.

Pacjentka oskarża
Kobieta stwierdziła, że jeżeli zostałaby poinformowana o możliwych komplikacjach, nie podjęłaby decyzji o wykonaniu zabiegu, ponieważ nie był to zabieg ratujący jej życie lub zdrowie. Kobieta, wyrażając zgodę na wykonanie zabiegu, miała pełne zaufanie do dentysty, była przekonana, że posiada on odpowiednie kwalifikacje oraz wykaże staranność wykonując zabieg, jak i opiekując się nią po zabiegu.

Pacjentka oświadczyła, że podczas zabiegu, który wykonywany był w pośpiechu, doszło u niej do złamania trzonu żuchwy. Poszkodowana stwierdziła, że dentysta nie zapewnił jej należytej opieki medycznej po nieudanym zabiegu. Ze złamaną żuchwą została wypuszczona do domu.

Jeszcze tego samego dnia z powodu ogromnego bólu oraz postępującego stanu zapalnego i krwotoku została przez męża przewieziona na oddział chirurgii szczękowo - twarzowej w jednym ze szpitali.

Kobieta wniosła pozew wobec dentysty, stwierdziła, że złamania żuchwy dokonał pozwany w wyniku zawinionego błędu w sztuce lekarskiej, a co za tym idzie powinien ponieść wszelkie możliwe płynące z tego tytułu konsekwencje, łącznie z wypłaceniem jej odszkodowania i zadośćuczynienia za krzywdę.

Powódka oświadczyła, że złamanie żuchwy spowodowało u niej cierpienia zarówno fizyczne jak i psychiczne. Jak podała powódka, została ona bowiem przez pewien czas wyłączona z normalnego życia, nie mogła pracować, ponieważ przebywała na zwolnieniu lekarskim, ze względu na stan zdrowia zmuszona była przestrzegać specjalnej diety, musiała również zażywać leki, głównie przeciwbólowe, jeździła też prywatnie na konsultacje lekarskie.

Powódka stwierdziła, że w dalszym ciągu utrzymuje się u niej niedoczulica w zakresie bródki wargi dolnej po stronie lewej, co związane jest z nieprawidłowo przeprowadzonym zabiegiem i leczeniem, które nadal nie zostało zakończone sukcesem. Oświadczyła, że cały czas obawia się kiedy znów będzie musiała poddać się leczeniu szpitalnemu i czy nie będzie zmuszona w przyszłości poddać się operacji plastycznej żeby twarz, która po lewej stronie stała się kanciasta wyglądała tak jak przed zabiegiem.

Na rozprawie powódka domagała się zasądzenia od lekarza dentysty kwoty 100 tys. zł tytułem zadośćuczynienia, a kwotę odszkodowania zmniejszyła z pierwotnych 100 tys. zł do 22 315 zł.

Na kwotę odszkodowania składają się koszty: dojazdów do kliniki, zakupu leków, realizowania diety, a także koszt operacji plastycznej, której zamierza się poddać (20 tys. zł).

W ramach żądanego zadośćuczynienia kobieta zgłosiła żądanie zapłaty kwoty 50 tys. zł za błąd w sztuce lekarskiej oraz kwoty 50 tys. zł - za naruszenie praw jako pacjenta.

POLECAMY W SERWISACH