Partner portalu partner portalu partner portalu

Pacjentka nie miała racji żądając zwrotu pieniędzy za wykonany most

ms
02-02-2016, 11:34
Pacjentka nie miała racji żądając zwrotu pieniędzy za wykonany most Rok na zgłaszanie roszczeń wobec wykonanej pracy przez dentystę (foto: pixabay)
Tak uznał sąd, chociaż bezspornie dochodziło do kilkukrotnego częściowego złamania licówki zęba. Każdorazowe usuwanie wad mostu nie przynosiło rezultatu. Na wyroku zaważyły dwie kwestie: zaniechania ze strony pozwanej i upływ czasu przeznaczonego na dochodzenie tego typu roszczeń.

Pacjentka zgłosiła się do dentystki w celu wykonania:
- pięciopunktowego mostu  (...) zespolonego zasuwami z protezą szkieletową (2750 zł);
- dwóch zasuw (720 zł);
- protezy szkieletowej (1500 zł);
- korony tymczasowej (250 zł);
- leczenia kanałowego oraz wypełnienia zęba 22 (450 zł);
- protezy częściowej szczęki dolnej (600 zł).
Łączna kwota usługi wynosiła 6270 zł.

Sędziowie przypomnieli, że uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne wygasają po upływie roku, licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana. Tymczasem w terminie rocznym (przewidzianym dla rękojmi za wady fizyczne rzeczy) - powódka nie złożyła oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Pacjentka wskazała jednak, że do odstąpienia od umowy doszło w terminie w sposób tzw. dorozumiany. Nie koniec na tym. Bojąc się przedawnienia - kobieta wniosła o zakwalifikowanie roszczenia, jako pozwu o zapłatę, wynikającą z przepisów kodeksu cywilnego, a dotyczących roszczeń odszkodowawczych z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania (art. 471 k.c.).

Pacjentka była na kilku wizytach, w czasie których: szlifowano zęby, wykonywano zdjęcia (...) zębów, dokonywano przymiarek i wykonywano protezy oraz leczono zęby.

Ostatecznie zostały wykonane prace protetyczne w szczęce, a mianowicie korony połączone z protezą szkieletową zasuwami oraz protezę dolną. W chwili oddawania dzieła i wykonania usługi powódka była zadowolona. Wszystko było wykonane prawidłowo.

Po roku i miesiącu w trakcie jedzenia obiadu, kobieta poczuła jakieś "chrzęśnięcie", a gdy się uśmiechnęła okazało się, że brakowało fragmentu licówki na zębie, pokazał się metal.

Pacjentka poszła do dentystki, w czasie wizyty podjęto próbę naprawy uszkodzonej licówki na koronie 21 poprzez naprawę materiałem światłoczułym. Uzupełnienia wykonywano u powódki jeszcze dwukrotnie w ciągu kolejnych dwóch lat.

Pacjentka w końcu niemal co dwa miesiące chodzi do dentysty naprawiać to uszkodzenie, na nowo naklejać, gdyż cały czas odpada płat licówki w tym samym miejscu i to niezależnie od tego, co spożywa. Powódka pytała innych stomatologów, którzy twierdzili, że trzeba „odstrzelić” ten stały mostek, żeby można go było włożyć do pieca, aby to pokrycie się trzymało, że mogą to wykonać i będzie to kosztowało 6 500 zł. Pozwana powiedziała powódce, że takich kosztów nie pokryje. Z karty pacjenta nie wynika, aby powódka miała paradontozę.

Powołany biegły stwierdził, że ze względu na duży postęp w dziedzinie materiałoznawstwa stomatologicznego i techniki uzupełnienia stałe charakteryzują się coraz lepszymi parametrami wytrzymałościowymi, to jednak w dalszym ciągu mamy do czynienia z pękaniem porcelany i koniecznością naprawy zacementowanych uzupełnień protetycznych. Nieprzewidywalne odłamywanie się ceramiki w oddanych pacjentowi stałych uzupełnieniach protetycznych stanowi istotny problem kosmetyczny, kliniczny oraz finansowy dla lekarzy jak i pacjentów. Przyczyną pęknięć są siły i naprężenia wyzwalane także w trakcie czynności żucia i/lub uraz mechaniczny. Powodem pękania ceramiki mogą być również: naprężenia wewnętrzne i mikropęknięcia ceramiki, błędy w postępowaniu laboratoryjnym, czy niewłaściwy dobór ceramiki do stopu stanowiącego podbudowę dla materiału licującego. Te naprężenia ceramiki mogą wynikać z różnicy współczynników rozszerzalności termicznej stopu i porcelany.

SŁOWA KLUCZOWE
błąd dentysty   sąd   mosty   licówki  

POLECAMY W SERWISACH