PARTNER PORTALU
partner portalu

Pacjent „pierwszorazowy" na liście oczekujących do lekarza dentysty. Co to takiego według NFZ?

ms/WIL
06-02-2014, 11:24
Pacjent „pierwszorazowy Pacjent „pierwszorazowy" na liście oczekujących do lekarza dentysty. Co to takiego według NFZ? (foto: sxc.hu)
Dzięki kreatywności NFZ polszczyzna wzbogaciła się o nowe wyrażenie „pacjent pierwszorazowy". To po prostu taka osoba, która powinna być zaewidencjonowana na liście oczekujących. Odpowiedź prosta, ale pytanie pozostaje, kto jest pacjentem pierwszorazowym, a kto nim nie jest. NFZ spieszy z pomocą.

W odpowiedzi na pismo Krzysztofa Kordela, prezesa Okręgowej Rady Lekarskiej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej w sprawie wyjaśnienia wszelkich niejasności jakie pojawiły się u członków Komisji Stomatologicznej WIL, w związku z zamieszczeniem przez NFZ komunikatu o konieczności umieszczania na liście oczekujących wyłącznie pacjentów "pierwszorazowych", Wielkopolski Oddział Wojewódzki Narodowego Fundusz Zdrowia w Poznaniu sprawę naświetlił mniej więcej w taki sposób.

Świadczenia realizowane w ramach leczenia stomatologicznego, są zarówno świadczeniami zdrowotnymi, specjalistycznymi oraz w pewnej ich części gwarantowanymi. WOW NFZ przyznaje rację prezesowi ORL WIL, iż istnieje konieczność kontynuacji podjętego leczenia bez zapisywania pacjenta na listę oczekujących (jak choćby przy leczeniu endodontycznym). Niesłuszny jest pogląd o uznaniu za jedno świadczenie konieczności dokonania sanacji całej jamy ustnej. Taka interpretacja jest oczywiście nieprawidłowa.

O tym, jak długo trwał będzie tok leczenia oraz o jego zakresie - każdorazowo decyduje lekarz (o ile przepisy szczególne nie stanowią inaczej). Oznacza to, że leczenie, jeśli nawet dotyczy jednego zęba, może być realizowane w ramach jednej, dwóch, trzech a nawet większej liczby wizyt. Oczywiście lekarz uznać też może konieczność wyleczenia większej liczby zębów w ramach jednego toku leczenia.

Reasumując, w przypadku konieczności realizacji świadczeń zgodnie z kolejnością zgłoszenia (jako konsekwencja wcześniejszego wpisu na listę) zasadą jest, że pacjent przy okazji pierwszej wizyty w danym toku leczenia jest z listy oczekujących skreślany i nie jest na nią ponownie zapisywany do czasu jego zakończenia. Tym samym, każda kolejna wizyta w toku leczenia powinna być odnotowywana w terminarzu lekarza a nie na liście oczekujących. Zakończenie leczenia, choćby jednego zęba, kończy tok leczenia i w przypadku późniejszego, ponownego zgłoszenia się tego samego pacjenta, rodzi konieczność ponownego wpisu na listę oczekujących.

Co z tego komunikatu wynika? Sytuacja przedziwna, gdyż oto, o ile lekarz zadecyduje, iż musi wyleczyć więcej niż jeden ząb pacjentowi, to ten pacjent nie będzie w toku dalszego leczenia „pierwszorazowy", natomiast gdy lekarz takiej decyzji nie podejmie, niekoniecznie ze względu na przesłanki medyczne, to pacjent zgłaszający się do niego ponownie na leczenie będzie już „pierwszorazowy".

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
NFZ   kolejki oczekujących   OIL w Poznaniu  

POLECAMY W SERWISACH