PARTNER PORTALU
partner portalu

Ortodonta źle leczył i zapłaci za to 15 320 zł

ms
26-05-2017, 11:29
Ortodonta źle leczył i zapłaci za to 15 320 zł Zadośćuczynienie za wadliwe leczenie ortodontyczne (foto: pixabay)
15 320  zł to i tak niewiele, bo pacjentka domagała się w sądzie 20 tys. zł - tytułem zadośćuczynienia za krzywdę, jakiej doznała w wyniku nieprawidłowego leczenia ortodontycznego i dodatkowo 18,2 tys. zł - jako zwrot kosztów leczenia naprawczego.

Kobieta, rozpoczynając leczenie ortodontyczne, chciała osiągnąć poprawę wyglądu poprzez kompleksową naprawę zębów (m. in. brakowało jej górnych „dwójek”).

Leczenie nieudane
Pacjentce założono stały aparat ortodontyczny na górny łuk zębowy, a po pół roku - także na dolny.

Kobieta co miesiąc chodziła do ortodonty na wizyty. Każdej ponoć towarzyszył ból, który utrzymywał się przez okres ok. 2,5 tygodnia. Pacjentka musiała brać środki przeciwbólowe.

Okazało się, że w skutek noszenia aparatu cofnęły się górne zęby kobiety, doszło do powstania przodozgryzu. Pacjentka zdecydowała się przerwać leczenie u ortodonty.

Ocena sytuacji
Pacjentka zgłosiła się do innego dentysty, który stwierdził: stosunki zębowe nieodpowiadające normie fizjologicznej – brak kontaktu zębów przeciwstawnych w odpowiednim miejscu oraz odwrotne ustawienie szczęki w stosunku do żuchwy.

Patologiczny zgryz powódki mógł powodować utrudnione spożywanie pokarmów oraz nieprawidłową artykulację. Lekarz dentysta zalecił ponowne leczenie ortodontyczne oraz uzupełnienie braków protetycznych. Zdjął powódce dotychczas noszony przez nią aparat ortodontyczny.

Leczenie naprawcze
Kobieta podjęła dalsze leczenie u specjalisty protetyka, który osadził "14 koron cyfrowych w postaci koron i mostów". W ten sposób uzupełniono wrodzony brak obu górnych siekaczy oraz zniwelowano wadę zgryzu. Kobieta z tego tytułu poniosła wydatki w kwocie 18,2 tys. zł.

Ocena nieudanego leczenia
Według ustaleń specjalistów, zastosowana przez ortodontę metoda leczenia była prawidłowa, niemniej nie ustrzegł się on uchybień, które skutkowały wystąpieniem powikłania u pacjentki w postaci dyskretnej, acz niekorzystnej przebudowy wyrostka zębodołowego, szczęki w odcinku przednim, przechylenia górnych przednich zębów ku tyłowi i pojawieniem się przodozgryzu w dziesiątym miesiącu prowadzonego leczenia ortodontycznego.

Ortodonta nie przeprowadził dostatecznej obserwacji efektów działania założonego górnego aparatu stałego, względnie - pomimo takiej obserwacji - podjął niewłaściwe decyzje terapeutyczne (zignorował pojawienie się objawów przechylania się zębów górnych przednich ku tyłowi pod wpływem działania górnego aparatu ortodontycznego). Ponadto, pomimo stwierdzenia wystąpienia przodozgryzu, nie podjął działań leczniczych, zmierzających do poprawy sytuacji. Nie zmodyfikował, nie przerwał, ani nie zmienił metody leczenia ortodontycznego.

Na skutek niewłaściwego przebiegu leczenia, wystąpił u kobiety długotrwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 8 proc. W przyszłości nie wystąpią jednak u pacjentki żadne negatywne konsekwencje zdrowotne.

SŁOWA KLUCZOWE
sąd   ortodoncja  

POLECAMY W SERWISACH