PARTNER PORTALU
partner portalu

Od mostu do wyroku sądowego

ms
21-02-2017, 08:06
Od mostu do wyroku sądowego W sądzie pacjentka nie wywalczyła pieniędzy od dentystki (foto: pixabay)
Miał być most, skończyło się na żądaniu pacjentki wobec dentystki wypłaty 18 tys. zł, w tym 15 tys. zł – tytułem zadośćuczynienia i 3 tys. zł  - zwrotu kosztów leczenia. Kobieta nie dostała nic.

Pacjentka zarzuca
Dentystka spiłowała dwa dolne zęby: +5 i +7, w celu założenia mostu i uzupełnienia w ten sposób brakującego dolnego zęba +6. Zęby były wprawdzie plombowane, ale żywe, w dobrym stanie i nigdy nie bolały.

Problemy
Pacjentka nie została uprzedzona, że po spiłowaniu mogą wystąpić jakiekolwiek komplikacje, które zakończą się leczeniem kanałowym, lub usunięciem zęba.

Kobiecie nie przedstawiono możliwości zastosowania dużo tańszej, a przede wszystkim bezinwazyjnej metody uzupełnienia brakującego zęba, w postaci małej protezki acetalowej (klips).

Po opiłowaniu zębów i założeniu koron tymczasowych, po ustąpieniu znieczulenia, pacjentka zaczęła odczuwać bardzo silny ból spiłowanej 5.

Pacjentka zgłosiła ten fakt po dwóch dniach, kiedy przyszła do poradni, aby podpisać umowę kredytową. Nie miała ona wówczas możliwości kontaktu z dentystką.

W umówionym terminie pacjentka zgłosiła się do gabinetu w celu założenia mostu na stałe. Ze względu na to, że zgłaszała bolesność, most został założony tymczasowo, na trzy tygodnie.

Po dwóch miesiącach pacjentka informowała, że ząb nie boli, ani się nie rusza. Podczas wyznaczonej wizyty założono most na stałe.

Po kilkunastu dniach kobieta znowu zaczęła odczuwać ból. Dentystka przeleczyła ząb kanałowo, za co kobieta musiała dodatkowo zapłacić.

Ból nie ustępował. Leczenie zakończyło się odpiłowaniem mostu od korony na zębie +7, co i tak nie doprowadziło do ustąpienia bólu.

Szukanie ratunku
Dentystka stwierdziła, że się poddaje i że jeszcze nie miała takiego przypadku. Przy czym na żądanie pacjentki, wręczyła jej historię choroby i zdjęcia.

Leczona kobieta przedstawiła warunki polubownego załatwienia sprawy i zmieniła dentystę.

Brak odpowiedzi skutkował wezwaniem do zapłaty. Na pismo dentystka nie zareagowała.

Pacjentka przez wiele tygodni była na lekach przeciwbólowych w dawkach przekraczających zalecenia lekarskie. Brała bardzo silny antybiotyk na zlecenie kolejnego stomatologa.

Okazało się, że kobieta od wielu lat leczy się na depresję, a z powodu zaistniałej sytuacji jej stan psychiczny uległ pogorszeniu.

Sprawa trafiła do sądu.

Dentystka się broni
Pacjentka miała wcześniej protezę ruchomą, która znacznie wpływała na osłabienie zębów, na których się opierała, co było bezpośrednim powodem zamiaru zmiany rozwiązania protetycznego. Zatem nieprawdą jest jakoby powódka była nieświadoma przebiegu procesu przygotowania zębów do wykonania i osadzenia stałego rozwiązania protetycznego w postaci mostu.

SŁOWA KLUCZOWE
endodoncja   zadośćuczynienie dla pacjenta   sąd  

POLECAMY W SERWISACH