PARTNER PORTALU
partner portalu

NRL: obowiązkowe listy oczekujących na świadczenia z zakresu stomatologii są bezzasadne

ms
06-08-2015, 10:51
NRL: obowiązkowe listy oczekujących na świadczenia z zakresu stomatologii są bezzasadne Kolejka do dentysty
Trudno zrozumieć zbyt rygorystyczne przepisy, dotyczące prowadzenia list oczekujących w stomatologii. Obowiązek ten jest absolutnie zbędny – m.in. na taki problem wskazuje w apelu do ministra zdrowia Prezydium NRL.

Prezydium NRL twierdzi, że istnieją zakresy świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, dla których tworzenie list oczekujących nie jest konieczne w celu zapewnienia równego dostępu pacjentów do świadczeń gwarantowanych. Jednym z przykładów niezasadnego wprowadzenia obowiązkowej listy oczekujących są świadczenia z zakresu stomatologii. Ze względu m.in. na specyfikę koszyka świadczeń gwarantowanych z tego zakresu i brak skierowań do lekarza dentysty prowadzenie listy oczekujących dla tych świadczeń jest niecelowe.

W ocenie Prezydium NRL:

- Wątpliwości budzi status procedur przygotowujących do udzielenia niektórych świadczeń (np. do świadczenia protetycznego lub ortodontycznego) - czy są one już rozpoczęciem tego świadczenia, a więc skutkują wykreśleniem z listy oczekujących? Często są one wykonywane przez różnych świadczeniodawców w różnym zakresie usług stomatologicznych.

- Trudności dostarcza prowadzenie listy oczekujących, gdy leczenie jest wielowizytowe. Powstaje pytanie, czy leczenie zęba podczas jednej wizyty jest rozpoczęciem i zakończeniem procedury, a leczenie kolejnego zęba jest nową procedurą i wymaga wpisania ponownie w kolejkę.

- Przepisy o prowadzeniu list oczekujących nie dają również jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak traktować czas oczekiwania na świadczenie w przypadku pacjenta, który z własnego wyboru nie chce skorzystać z pierwszego wolnego terminu. Dla tego pacjenta termin świadczenia może być odległy, ale nie oznacza to, że średni czas oczekiwania w danej placówce powinien ulec wydłużeniu.

- Wątpliwości co do kolejności przyjęć pacjentów powstają także, gdy pacjent bez wcześniejszej rezygnacji nie zgłasza się na wyznaczoną wizytę u lekarza dentysty. W tej sytuacji, z uwagi na krótki termin na zawiadomienie, najczęściej nie jest możliwe zaproszenie kolejnego pacjenta z listy. Przepisy nie rozstrzygają wprost, w jaki sposób świadczeniodawca ma ustalić komu przysługuje prawo do zwolnionego miejsca.

Tworzenie list oczekujących nie może być celem samym w sobie, dlatego Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przypomina, zgłaszany już wielokrotnie postulat, aby system opieki zdrowotnej zawierał przepisy określające maksymalny dopuszczalny czas oczekiwania na poszczególne świadczenia opieki zdrowotnej objęte koszykiem świadczeń gwarantowanych, po upływie którego pacjent miałby prawo wykonać dane świadczenie w dowolnej placówce medycznej w kraju lub za granicą i otrzymać z Narodowego Funduszu Zdrowia zwrot wydatkowanych na ten cel środków pieniężnych.

Prezydium NRL twierdzi, że prowadzenie list oczekujących we wszystkich rodzajach świadczeń szpitalnych oraz ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, bez konsekwencji w postaci nabywania przez pacjenta uprawnień do zwrotu kosztów świadczenia uzyskanego prywatnie (gdy czas oczekiwania przekroczył dopuszczalną medycznie normę) jest w wielu przypadkach jedynie biurokratycznym utrudnieniem dla świadczeniodawców i pacjentów.

Samorząd lekarski uważa ponadto, że przepisy, które regulują zasady prowadzenia list oczekujących powinny być sformułowane w sposób jasny i zrozumiały, a ich stosowanie w praktyce powinno być bardziej elastyczne, tak aby nie prowadziło do rozwiązań sprzecznych z interesem pacjentów.

SŁOWA KLUCZOWE
listy oczekujących   NRL   NFZ  

POLECAMY W SERWISACH