PARTNER PORTALU
partner portalu

Nie daj się wodzić za nos przez NFZ

js
06-11-2015, 08:59
Nie daj się wodzić za nos przez NFZ NFZ przegrywa sądowe sprawy o kary umowne (foto: pixabay)
Kary umowne, obciążające świadczeniodawców, wśród których są przecież także lekarze dentyści, częstokroć nakładane są w sposób uchybiający obowiązującym przepisom. Prawnicy z OIL w Gdańsku wskazują jakie błędy proceduralne najczęściej popełnia publiczny płatnik i zachęca świadczeniodawców, aby ci nie bali się ich wykorzystywać w nierównej – co do zasady – walce o sporne pieniądze.

Iwona Kaczorowska - Kossowska, radca prawny OIL w Gdańsku przypomina, że kwestie formalne przesądzają czasem o wygranym lub przegranym sporze sądowym skutecznej niż argumentacja merytoryczna.

Na potwierdzenie tej tezy prawnik przywołuje jedną ze spraw prowadzonych przed sądem w Gdańsku. Świadczeniodawca domagał się zwrotu, potrąconej przez Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ, kary umownej. W pozwie wskazywał m.in., że dokonane przez Fundusz potrącenia, obarczone były szeregiem nieprawidłowości formalnych.

Tę argumentację przyjął sąd, który dopatrzył się w trybie dokonywania potrąceń przez POW NFZ wielu błędów formalnych.

Po pierwsze, oświadczenia o potrąceniu podpisywane były przez pracownika OW, który nie otrzymał w tym celu odpowiedniego pełnomocnictwa od prezesa NFZ (upoważnieniem takim dysponuje jedynie dyrektor oddziału).

Po drugie, sąd wskazał na nieprawidłową konstrukcję potrąceń. Zgodnie bowiem z art.498 i 499 Kodeksu cywilnego, gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może  potrącić  swoją  wierzytelność z wierzytelności drugiej strony (o ile przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym).

Potrącenia dokonuje się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Oświadczenie powinno zawierać dokładne wskazanie  wierzytelności, której dotyczy, a więc nie tylko numer noty księgowej wystawionej przez Fundusz. Sąd zasądził zwrot całości potrąconej przez POW NFZ kary umownej wraz odsetkami.

Wyrok jest prawomocny. Ci lekarze, którzy mają podobne problemy, mogą wykorzystać przytoczony przypadek.

Warto pamiętać, że roszczenia o zapłatę przedawniają się w ciągu trzech lat od daty, w której powinna była nastąpić płatność, której Fundusz nie dokonał powołując się na potrącenie kary lub na nienależnie przekazane wcześniej kwoty.

Żaden organ i żadna instytucja nie są  z  założenia nieomylne, a mit o urzędach „z którymi nie da się wygrać” nie ma racji bytu. Lekarze i podmioty lecznicze, które czują się pokrzywdzone wynikami kontroli, mają prawo weryfikować poszczególne  elementy  postępowania  płatnika  publicznego  równie wnikliwie,  jak  płatnik  publiczny czyni  to  wobec  nich,  i  w  razie potrzeby dochodzić swoich praw przed  sądem. 

Iwona Kaczorowska - Kossowska
Radca prawny OIL w Gdańsku

Więcej: oilgdansk.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH