PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Nadwyrężona tajemnica lekarska po śmierci pacjenta

ms
20-07-2016, 06:35
Nadwyrężona tajemnica lekarska po śmierci pacjenta Michał Grabiec, rada prawny specjalizujący się w tematyce prawa medycznego
- Zmiany w prawie spowodowały, że osoba bliska dla zmarłego pacjenta może zażądać przekazania informacji, które lekarz uzyskał w związku z udzielaniem jemu pomocy. To rodzić może poważne problemy. Jakie – wyjaśnia infoDENT24.pl Michał Grabiec, radca prawny specjalizujący się w tematyce prawa medycznego.

Weszła w życie ustawa zmieniającą w dużym zakresie przepisy dotyczące zachowania tajemnicy lekarskiej. Dotychczas, jeżeli pacjent nie wyraził zgody na ujawnienie tajemnicy lekarskiej, wówczas nie było możliwości jej odtajnienia (poza szczególnymi przypadkami określonymi ustawowo). Pacjent jeżeli chciał zabrać do grobu tajemnicę go dotyczącą, wówczas miał do tego w zasadzie pełne prawo.

Czytaj także: Maciej Hamankiewicz: o tajemnicy lekarskiej

Tak było dotychczas. Teraz osoba bliska (np. małżonek, rodzice, dziadkowie, czy osoba pozostająca we wspólnym pożyciu) może zażądać przekazania informacji, które lekarz uzyskał w związku z udzielaniem pomocy pacjentowi.

Niekoniecznie muszą to być informacje dotyczące stanu zdrowia. W zakres tajemnicy lekarskiej wchodzą także informacje dotyczące np. majątku, orientacji czy preferencji seksualnej lub nawet sytuacji zawodowej. Tajemnica nie ogranicza się tylko do stanu zdrowia pacjenta.

Bez trudu można wyobrazić sobie sytuację, że pozostający w separacji małżonek zmarłego pacjenta uzyska od lekarza czy pielęgniarki informację, które pacjent uważał za wrażliwe i którymi nie chciał się dzielić z osobą, z którą był w konflikcie.

Teraz skonfliktowana z pacjentem rodzina będzie mogła uzyskać od lekarza informacje, bez względu na zdanie pacjenta wyrażone za życia.

Czy jest to naruszenie prawa do prywatności? Moim zdaniem tak. Wygląda na to, że,  ustawodawca stwierdził, że osoba zmarła takiego prawa nie ma.

Mieszane uczucia można mieć do przepisu ustawy mówiącego, że tajemnica nadal obowiązuje jeżeli inna osoba bliska sprzeciwi się jej ujawnieniu.

Środowisko medyczne zarzuca przepisom, że w świetle zmiany - lekarze będą musieli teraz przeprowadzać szczegółowe dochodzenie czy wszystkie bliskie pacjentowi osoby są „za” ujawnieniem tajemnicy.

Czy tak faktycznie będzie, czas pokaże. Trudno jednak uważać te obawy za bezpodstawne.

Nie do końca rozumiem sens dokonywania zmiany w procedurze karnej. Dotychczas jeżeli lekarz ujawniał w procesie tajemnicę pacjenta, wówczas odbywało się to z wyłączeniem jawności. Teraz jeżeli osoba bliska sobie zażyczy, ujawnienie drażliwych dla zmarłego pacjenta informacji - może mieć miejsce na jawnej rozprawie.

Z punktu widzenia prawnika procesowego zmiana może mieć pewne korzyści. Lekarz nie może zasłonić się tajemnicą lekarską, można więcej dowiedzieć się na rozprawie. Z punktu widzenia obywatela budzi jednak spore obawy.

Na stronie internetowej prezydenta RP napisano, że podstawowym celem ustawy jest zwiększenie transparentności procesu karnego poprzez wzmocnienie konstytucyjnej zasady jawności rozprawy w postępowaniu karnym. Chyba jednak zaingerowano zbyt mocno w prawo pacjenta do poszanowania jego prywatności.

SŁOWA KLUCZOWE
Michał Grabiec   tajemnica lekarska  

POLECAMY W SERWISACH