PARTNER PORTALU
partner portalu

Krzysztof Sulich (BUI): elektroniczna dokumentacja medyczna, co dalej?

ms
30-06-2014, 12:11
Krzysztof Sulich (BUI): elektroniczna dokumentacja medyczna, co dalej? Elektroniczna dokumentacja medyczna, co dalej w sprawie. Na zdjęciu Krzysztof Sulich z Biura Usług Informatycznych (źródło: archiwum prywatne)
- Oficjalne już przedłużenie terminu obowiązkowego uruchomienia EDM o trzy kolejne lata, może być dla przedstawicieli ochrony zdrowia sygnałem do porzucenia starań o jak najszybsze wdrożenie systemu, to błędne podejście - mówi dla infoDENT24.pl Krzysztof Sulich z Biura Usług Informatycznych.

Uważam, że schowanie problemu do szuflady może skończyć się dodatkowymi utrudnieniami z wywiązaniem się z każdego kolejnego terminu, który przecież ostatecznie przestanie być przedłużany. Należy również pamiętać, że na sprawną instalację, szkolenie pracowników oraz testy oprogramowania również trzeba przeznaczyć kilku dodatkowych tygodni, a o tym często się zapomina.

Na początku 2014 r. zaledwie 10 proc. placówek medycznych deklarowało pełną gotowość do wdrożenia systemów EDM, tyle samo oceniało stan swoich przygotowań jako „zły" lub „bardzo zły" a 46 proc. jako „przeciętny". Do najczęściej wymienianych powodów opóźniających prace nad wdrożeniem systemu należy poszukiwanie właściwych rozwiązań na rynku, poszukiwanie źródeł finansowania, czy procedury przetargowe.

Co ciekawe, najwięcej podmiotów deklaruje, że finansowanie informatyzacji przeprowadza lub przeprowadzać będzie z własnych środków, taka opcja dotyczy głównie gabinetów stomatologicznych, ponadto część skorzysta z funduszy unijnych oraz ze środków rządowych lub samorządowych.

W większości placówek medycznych istnieje infrastruktura informatyczna. Problem stanowi jednak dostosowanie jej do określonych ustawą wymogów. Gabinety stomatologiczne muszą posiadać systemy, które pozwolą na przekazywanie i raportowanie pewnych zdarzeń do CSIOZ, zapewnią kompatybilność z platformą P1 i zagwarantują bezpieczeństwo przechowywania, archiwizowania i przetwarzania danych osobowych.

Opieszałość związana z wyborem systemu do obsługi EDM rodzi zagrożenia, które nie zawsze mogą być łatwe do zauważenia na pierwszy rzut oka. Przykładowo, nie wystarczy tylko wybrać i uruchomić właściwy system przed terminem określonym w ustawie. Administracja placówek medycznych musi mieć na względzie również czas przeznaczony na szkolenia pracowników z obsługi EDM i zabezpieczenia wrażliwych danych osobowych.

Oprócz podstawowych funkcji kompatybilności systemu z platformą P1, pozwalającej na gromadzenie danych w formie elektronicznej - placówki zdrowia mogą liczyć na dodatkowe korzyści. Do podstawowych należy zaliczyć możliwość pracy systemu z modułami, które odpowiedzialne są za dostosowanie programu do uprawnień i zadań użytkownika. Modułowa budowa systemu pozwala na dobranie tylko tych funkcji, które są niezbędne do pracy w danej placówce medycznej. W zależności zatem od tego, czy z systemu korzystać będzie pielęgniarka, lekarz, położna, czy laborant - system będzie dostosowany do potrzeb tego pracownika i jego pacjentów. Nowoczesne systemy ułatwiają placówkom rozliczenia z NFZ (o ile mają podpisane kontrakty oczywiście) i szybką wymianę informacji pomiędzy gabinetem a laboratorium. Znacznie to upraszcza proces pozyskiwania wyników badań.

Zróżnicowanie systemów informatycznych do obsługi EDM paradoksalnie może być ułatwieniem dla placówek medycznych, dla których organizowane są specjalne prezentacje oraz szkolenia z zakresu obsługi systemu i odpowiedzialności oraz bezpieczeństwa przetwarzania danych osobowych. Podczas takich spotkań najłatwiej zapoznać się z różnymi programami (zasadami wdrażania modułów), ale także z ofertą wsparcia firm dostarczających rozwiązania informatyczne. Takimi dodatkowymi informacjami mogą być na przykład oferty sprzętu komputerowego lub zabezpieczenia antywirusowego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH