PARTNER PORTALU
partner portalu

Kontrola NFZ: inspektor funduszu nie przyjdzie do dentysty tylko wezwie go do siebie

Rzeczpospolita/szaft
18-09-2013, 00:07
Kontrola NFZ: inspektor funduszu nie przyjdzie do dentysty tylko wezwie go do siebie Kontrola NFZ: inspektor funduszu nie przyjdzie do dentysty tylko wezwie go do siebie
Nie tak dawno pisaliśmy o problemach szczecińskich dentystów, których kontrolerzy Narodowego Funduszu Zdrowia informują o wizycie, stojąc praktycznie tuż przed drzwiami gabinetu. Niestety nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, może przynieść jeszcze gorszą rzeczywistość. Lekarz będzie musiał zamknąć gabinet i z teczkami pełnymi dokumentów udać się do siedziby NFZ.

O propozycjach zmian informuje dziennik „Rzeczpospolita". Według założeń projektu, kontroler, zamiast fatygować się do gabinetu, który chce prześwietlić, wyśle do lekarza pismo i zaprosi go z wszystkimi dokumentami do siebie. Jak duże to utrudnienie, dla dentystów pracujących samodzielnie, nie trzeba mówić.

To nie wszystko. Ministerstwo Zdrowia proponuje, aby do kontrolowania prywatnych podmiotów medycznych przez urzędników Narodowego Funduszu Zdrowia nie miały zastosowania ograniczenia przewidziane w art. 79, 80a, 82 i 83 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.

- Zniknie obowiązek zawiadomienia przedsiębiorcy o kontroli i ograniczenia w czasie jej trwania. Według resortu zdrowia, w wielu przypadkach informowanie o zamiarze wszczęcia kontroli uniemożliwia wykazanie nieprawidłowości.

MZ chce także, aby urzędnicy NFZ nie musieli przejmować się tym, że w danym szpitalu, czy przychodni trwa już kontrola innego urzędu. Projektodawca wychodzi z założenia, że NFZ nie prześwietla działalności danego przedsiębiorcy, ale jedynie sprawdza sposób wykonania przez niego kontraktu na udzielanie świadczeń medycznych. Nie widzi więc podstaw do stosowania ustawowych  ograniczeń.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH