PARTNER PORTALU
partner portalu

Komisje ds. orzekania o zdarzeniach medycznych u drzwi stomatologa

28-02-2013, 00:10
Komisje ds. orzekania o zdarzeniach medycznych u drzwi stomatologa (fot. sxc.hu)
Komisje ds. orzekania o zdarzeniach medycznych u drzwi stomatologa (fot. sxc.hu)
Rzecznik Praw Pacjenta chce, aby pacjenci mogli zgłaszać roszczenia dotyczące tzw. zdarzeń medycznych wobec przychodni i placówek lecznictwa otwartego, a nie jak dotychczas tylko wobec szpitali. Czy dentyści powinni się niepokoić?

RPP skierował do Ministerstwa Zdrowia propozycję nowelizacji ustawy z 28 kwietnia 2011 r. o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz.U. nr 113, poz. 660). Pomysł RPP zakłada rozszerzenie kompetencji wojewódzkich komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych o możliwość występowania z roszczeniami pacjentów nie tylko wobec szpitala, lecz także wobec innych podmiotów leczniczych. Rzecznik Praw Pacjenta nie ukrywa, że przedstawione zmiany mają na celu m.in. wzmocnienie pozycji pacjenta w kwestii możliwości dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przed wojewódzkimi komisjami. Wprowadzenie nowelizacji oznaczałoby, że pacjent będzie mógł się poskarżyć przed komisją na efekty leczenia w gabinecie stomatologicznym.

Poprawienie niedoskonałego

Rozszerzenie kompetencji komisji może oznaczać spore problemy, skoro już dzisiaj (zaledwie po ponad roku funkcjonowania), o ich niewydolności i braku skuteczności w działaniu wypowiadają się nie tylko prawnicy. Zdaniem ekspertów proponowane zmiany nie poprawią sytuacji pacjentów.

Dotychczas zaledwie w sześciu przypadkach pacjenci byli usatysfakcjonowani świadczeniem zaproponowanym przez szpitale po wydaniu orzeczeniu komisji, co umożliwiło zamknięcie spraw. Zapadło tylko 26 rozstrzygnięć korzystnych dla pacjentów na 537 osób, które wystąpiły z wnioskiem do komisji o wydanie orzeczenia.

Samorząd lekarski o propozycji RPP

Obowiązującą ustawę krytykuje samorząd lekarski, przekonując, że w trakcie przygotowań kwestionowali wiele jej zapisów. Maciej Hamankiewicz, szef Naczelnej Rady Lekarskiej zaznacza, iż zdarzenia medyczne powinny być rozumiane jako sytuacje, w których nikt nie popełnił błędu, ale wskutek wykonywania określonych procedur wystąpiło powikłanie, za które jednak trudno winić lekarza. - Jeżeli lekarz dołożył wszelkiej staranności w wykonaniu zabiegu (po uzyskaniu  pisemnej zgody pacjenta na jego wykonanie), a zdarzyło się coś nieprzewidzianego, wówczas poszkodowany, na drodze odpowiedzialności zawodowej nic nie uzyska. Bo za co karać człowieka, który zrobił wszystko co było w jego mocy, aby procedura została przeprowadzona zgodnie z zasadami i sztuką lekarską? - pyta Maciej Hamankiewicz. Jego zdaniem obecny sposób działania komisji niewiele oferuje pacjentom, a nawet działa w sposób dla nich szkodliwy. - Koszty funkcjonowania komisji są wysokie, a podstawową zasadą ich działania powinno być to, aby nie dublowały sytemu wymiaru sprawiedliwości i szybko wypłacały poszkodowanym pacjentom pieniądze - stwierdza prezes NRL.

Prawnicy o propozycji RPP

O propozycji Rzecznika Praw Pacjenta wypowiadają się również prawnicy. Zdaniem mecenas Jolanty Budzowskiej, radcy prawnego z krakowskiej kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy, propozycje objęcia orzecznictwem przez komisje lecznictwa otwartego są przedwczesne. Przekonuje ona, że najpierw należy usprawnić skuteczność działania komisji i wyeliminować błędy w rozwiązaniach ustawowych, którymi są one obarczone. Przede wszystkim trzeba sprawić, aby postępowania komisji były skuteczne.

POLECAMY W SERWISACH