PARTNER PORTALU
partner portalu

Kolejny wyrok w sprawie dentysty z Radomska

kan
08-11-2017, 11:00
Kolejny wyrok w sprawie dentysty z Radomska (fot. pixabay)
Pacjent wygrał sprawę przeciwko dentyście, którego oskarżył o niepotrzebną ekstrakcję jedynki i oszlifowanie dwójek pod most.

Pechowo dla pacjenta zakończyła się wizyta u dentysty z Radomska, bowiem ząb nr 11 dentysta Dariusz N.  usunął i - aby wyrwę uzupełnić - zaproponował most, pod który oszlifował zęby nr 21 i 22.

Pacjent oskarżył dentystę, że nie zachodziła potrzeba tak inwazyjnego leczenia, więc niepotrzebnie wykonał te zabiegi. Przed sądem tłumaczył, że był oszołomiony środkami znieczulającymi i nie do końca zdawał sobie sprawę z tego, co dentysta robi. Na ile zdewastował jego uzębienie uświadomiła mu dopiero narzeczona, która do gabinetu przyjechała. Sprawie dodatkowego "smaku" nadaje fakt, że pacjent miał się wkrótce żenić, więc oszpecenie go przez dentystę było wyjątkowo w tej sytuacji dotkliwe. Także dla budżetu przyszłego pana młodego, gdyż szczerbaty do ślubu iść nie chciał, a niemała suma, którą w końcu musiał wydać na stomatologa, była potrzebna na organizację wesela.

Nad Dariuszem N. ciążył także zarzut, że przystąpił do zabiegu będąc pijanym (stężenie alkoholu stwierdzone już po fakcie na policji wynosiło  3,3 promila).

Sąd Rejonowy w Radomsku wyrokiem z 21 lutego 2017 r. uznał dentystę za winnego przeprowadzenia nieuzasadnionych i nieprawidłowych zabiegów, czym spowodował u pokrzywdzonego naruszenie czynności narządu żucia na okres powyżej 7 dni i za to wymierzył stomatologowi karę 2 lat pozbawienia wolności z zawieszeniem na trzy lata; karę grzywny 5 tys. zł oraz zakaz wykonywania zawodu dentysty na okres trzech lat. Ponadto dentysta z Radomska miał wypłacić poszkodowanemu pacjentowi 672 zł - tytułem zwrotu wydatków na pełnomocnika, 800 zł - opłaty.
Oskarżeniu nie udało się dowieść, że lekarz wykonywał zabiegi będąc pod wpływem alkoholu.

Z wyrokiem tym nie zgodził się obrońca oskarżonego i sprawa trafiła do Sądu Okręgowego. 

Sąd Okręgowy obniżył wymiar kary pozbawienia wolności do 1 roku, a także skrócił okres warunkowego zawieszenia jej wykonania do 2 lat, zasądził także zakaz wykonywania zawodu lekarza dentysty do 1 roku.  Kary finansowe natomiast pozostawił bez zmian.

Biegli, których sąd poprosił o opinię, ocenili że usunięcie zęba 11 nie było uzgodnione z pacjentem i  jednocześnie stwierdzili, iż w przypadku zębów 21 i 22 nie istniały wskazania do ich oszlifowania. Byli więcej niż pewni, że ząb po resekcji (a takim był ząb 11- górna prawa jedynka),  może być wykorzystywany jako filar mostu protetycznego ( a więc także może być na nim założona korona).  Ponadto biegli zwrócili uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt, tj. na uchybienie prawidłowej kolejności w wykonywaniu wycisków zębów górnych (przed ekstrakcją, a nie po niej).

W sprawie nie chodziło tyle o ewentualny ból odczuwalny przez pacjenta, czy proces gojenia się ran, lecz o naruszenie funkcji narządów żucia na skutek braku zęba przedniego oraz częściowej utraty pozostałych siekaczy. Doświadczenie życiowe dodatkowo wskazuje, że opiłowanie zębów „pod most”, czy pod „korony” to w istocie pierwotne ich spiłowanie do wielkości niemal niewidocznej dla otoczenia (dodatkowo jako odsłoniętych narażonych na ból na skutek zetknięcia z zimnym/gorącym/słodkim pokarmem) – do czasu wykonania protetycznych uzupełnień.

Pod jednym względem wydana przez Zakład Medycyny Sądowej UM w Łodzi opinia była korzystna dla oskarżonego, gdyż biegli stwierdzili, że nie mogą ustalić czy dentysta w trakcie  dokonywania zabiegu medycznego, był rzeczywiście nietrzeźwy.

W ocenie Sądu Okręgowego wniesiona apelacja uzasadniała obniżenie orzeczonych wobec oskarżonego kar. W ocenie sądu odwoławczego nawet łagodniejsze represje będą wystarczająco bolesną nauczką dla oskarżonego.

Sygn. akt IV Ka 420/17

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
pijany dentysta   błąd w sztuce lekarskiej   proces  

POLECAMY W SERWISACH