PARTNER PORTALU
partner portalu

Kolejna kwota 100 tys. zł żądana przez pacjentkę po leczeniu stomatologicznym

ms
17-12-2015, 09:13
Kolejna kwota 100 tys. zł żądana przez pacjentkę po leczeniu stomatologicznym Ze 100 tys. do 12,5 tys. zł odszkodowania za leczenie stomatologiczne (foto: pixabay)
Leczenie stomatologiczne pacjentki nie udało się. Poszkodowana swoje koszty i straty wyceniła na ponad 100 tys. zł. Ostateczny wyrok opiewał na 12.5 tys. zł, dokładnie tyle ile wydała na kwestionowane leczenie.

Sąd zasądził z tytułu zwrotu kwot zapłaconych przez pacjentkę 12,5 tys. zł - w sytuacji, gdy w pozwie powódka dochodziła 62 tys. zł - tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 37,35 tys. zł - odszkodowania, a to z uwagi na nieprawidłowe leczenie stomatologiczne podjęte przez dentystę.

Z obu opinii biegłych wynika, że dentysta błędu w sztuce lekarskiej nie popełnił. Wskazano w nich, że samo postępowanie lekarza dentysty, pod względem medycznym, było prawidłowe, a wszelkie negatywne dla pacjentki konsekwencje leczenia są efektem powikłań, a nie błędem w sztuce lekarskiej. W szczególności dotyczy to przepchnięcia materiału. Skutki związane z powikłaniami zostały wyleczone. Leczenie nie spowodowało zatem uszczerbku na zdrowiu.

Między stronami (dentysta – pacjentka) doszło do zawarcia umowy, której przedmiotem było wykonanie przez pozwanego prac stomatologiczno - protetycznych. W razie niewykonania, bądź niewłaściwego wykonania zobowiązania - dłużnik zobowiązany jest do naprawienia wynikłej szkody.

W sprawie tej nie ulega wątpliwości, że ostatecznie nie doszło do pełnego wykonania zleconych przez pacjentkę prac stomatologiczno - protetycznych. Nie zakończono leczenia. Na skutek konfliktu, związanego z przebiegiem leczenia, nastąpiło zerwanie współpracy. Za taki stan rzeczy odpowiada dentysta, o czym świadczy zarówno orzeczenie dyscyplinarnego sądu lekarskiego, przyjmującego jego winę za złamanie zasad postępowania z pacjentem, jak i fakt, że w zakresie leczenia zęba -5 pozwany odmówił dalszego leczenia. Leczenie skutków, związanych z przepchnięciem materiału poza wierzchołek korzenia tego zęba, było konieczne, skoro w trakcie konsultacji stwierdzono u powódki opuchnięcie dziąsła i konieczność leczenia antybiotykiem Dentysta, zamiast podjęcia dalszego leczenia, wystawił zaświadczenie, że leczenie to jest niestosowne.

Bezspornie wykonywane przez dentystę prace posiadały wady, skoro wielokrotnie zmuszony był podejmować prace korygujące. Zasadniczym problemem w wykonanych zabiegach protetycznych było umieszczenie u powódki zbyt krótkich wkładów koronowo - korzeniowych. Jakkolwiek wkładów tych dentysta nie wykonywał, to jednak w przypadku zajścia okoliczności, które mogą przeszkodzić prawidłowemu wykonaniu dzieła, dentysta powinien niezwłocznie zawiadomić o tym pacjentkę. Pozwany, jako profesjonalista, powinien zdawać sobie sprawę, iż zbyt krótkie wkłady mogą skutkować ryzykiem braku osiągnięcia pełnego rezultatu wykonywanych prac. W sprawie nie ujawniono, aby dentysta uprzedzał o tym powódkę. Tym samym także i z tego powodu obciążają go skutki niewłaściwego wykonania umowy.

W sytuacji, gdy nie doszło w pełni do wykonania zleconych prac stomatologiczno - protetycznych i osiągnięcia zamierzonego rezultatu (przy czym dentysta nie wyrażał gotowości wykonania całości prac i odmówił dalszego leczenia) – pacjentka nie była zobowiązana do zapłaty wynagrodzenia.

SŁOWA KLUCZOWE
roszczenia pacjentów   sąd   błąd dentysty  

POLECAMY W SERWISACH