PARTNER PORTALU
partner portalu

Jak wysokie zadośćuczynienie dla pacjenta za błąd lekarza dentysty?

11-09-2012, 11:04
Jak wysokie zadośćuczynienie dla pacjenta za błąd lekarza dentysty?
Jak wysokie zadośćuczynienie dla pacjenta za błąd lekarza dentysty?
Pacjent, który w wyniku błędu lekarskiego doznał krzywdy, może domagać się od lekarza odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego (art. 445 § 1 Kodeksu cywilnego).

Odpowiedzi na pytanie jaka jest odpowiednia suma daremnie szukać w przepisach, ponieważ poczucie krzywdy, jej stopień i wartość wyrażana w pieniądzu są kategoriami subiektywnymi, a żądania pokrzywdzonych pacjentów determinują mniej lub bardziej liberalne stanowiska sądów.

Analiza orzeczeń sądowych pozwala przyjąć, że w toku orzekania o zadośćuczynienie, pod uwagę brane są przede wszystkim:

stopień cierpień fizycznych/psychicznych, czas ich trwania, nieodwracalny charakter następstw,
wiek pokrzywdzonego (zasadniczo, większe cierpienia występują u osoby młodej, która jest zmuszona szybko zrezygnować z normalnego życia, rodziny, rozwoju zawodowego),
utrata szans na wyleczenie, powiększenie szkody,
postawa osoby odpowiedzialnej za krzywdę.

Lekarz pod ostrzałem

Jak wskazują sądy, zadośćuczynienie nie może być symboliczne, musi mieć charakter kompensacyjny, przedstawiać odczuwalną wartość i spełniać funkcje represyjną wobec sprawcy szkody (Sąd Okręgowy w Lublinie, wyrok z dnia 04.04.2002 r., sygn. akt: I C 656/99). Uznaje się, że powinno ono wynagrodzić doznane przez pokrzywdzonego cierpienie, utratę radości życia oraz ułatwić mu przezwyciężenie ujemnych przeżyć psychicznych. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w Krakowie, celem zadośćuczynienia jest także udzielenie pokrzywdzonemu satysfakcji, a jej uzyskanie możliwe jest wtedy, gdy wysokość zasądzonego zadośćuczynienia pieniężnego będzie dla sprawcy naruszenia odczuwalną sankcją majątkową (wyrok z dnia 05.11.2002 r., sygn. akt: I Ca 869/02).

Stawki tylko indywidualne

Obecna judykatura i piśmiennictwo odrzucają też wcześniejsze próby posługiwania się sztywnym schematem, w szczególności stosowania przeciętnych kwot i stawek (jakie funkcjonują np. w ogólnych warunkach ubezpieczenia) za każdy procent trwałego uszczerbku na zdrowiu (Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 18.02.1998 r., sygn. akt: I ACa 715/97). Niezasadne jest także odwoływanie się do kwot zasądzonych w podobnych sprawach, bowiem zakres rekompensaty pieniężnej zależy od indywidualnego przypadku i może uwzględniać nie tylko bezpośrednie skutki zdarzenia, lecz także psychiczny stosunek pokrzywdzonego do poniesionych obrażeń i ich trwałych następstw oraz jego ogólną sytuację życiową. Sąd Najwyższy uznał, że kwoty zadośćuczynienia zasądzane w innych sprawach mogą być uwzględniane jedynie jako jedna z okoliczności składających się na obraz aktualnie występujących w orzecznictwie prawidłowości, ale nie można ich traktować jako swojego rodzaju wzorca wyznaczającego granice świadczeń (wyrok z dnia 13.09.2007r., stgn. akt: III CSK 109/07).

POLECAMY W SERWISACH