PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Jak fiskus prześwietlił lekarza dentystę

ms
16-01-2018, 10:17
Jak fiskus prześwietlił lekarza dentystę Oszacowanie przychodów dentysty - w jaki sposób? (foto: pixabay)
Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Szczecinie oszacował, że wartość przychodu lekarza dentysty z tytułu wykonywania usług stomatologicznych wyniosła łącznie 522,7 tys. zł, podczas gdy w księdze przychodów i rozchodów za ten sam okres podatnik wykazał przychody w łącznej wysokości 172,3 tys. zł.

Szacowanie przychodów
Organ podatkowy wskazał na konieczność określenia podstawy opodatkowania w drodze oszacowania. Wyliczono, że w badanym okresie podatnik dokonał nieudokumentowanej sprzedaży usług stomatologicznych, zaniżając przychody łącznie na kwotę 340,2 tys. zł.

Dentysta zawyżył także koszty uzyskania przychodów o kwotę 698 zł, a to z powodu nieuwzględnienia w rachunku podatkowym korygujących faktur dotyczących zakupu implantów.

Dentysta po zakończeniu miesiąca sporządzał zbiorcze zestawienia przychodów, sumując wartości sprzedaży opodatkowanej podatkiem VAT (wynajem lokali użytkowych) oraz wartości sprzedaży zwolnionej z podziałem na sprzedaż udokumentowaną (rachunkową) i nieudokumentowaną (bezrachunkowa), z których łączną wartość przychodu ujmował w prowadzonej księdze przychodów i rozchodów za dany okres w jednej pozycji jako "sprzedaż za miesiąc, sprzedaż wg rejestru, bądź sprzedaż bezrachunkowa".

Podatnik nie dokonywał spisów z natury na początek i koniec roku w związku z tym, że wszystkie implanty były zużywane na bieżąco, bowiem implanty niezużyte mógł zwrócić, bez konieczności uiszczania ceny.

Weryfikacja księgi podatkowej w wyniku zeznań pacjentów
Najbardziej znaczącą przesłanką skutkującą uznaniem księgi podatkowej za nierzetelną były informacje zebrane przez organ podatkowy na podstawie:
- wyjaśnień pacjentów,
- zapisów kalendarza wizyt prowadzonego przez podatnika,
- z kart pacjentów.

Dopiero zbiorcze porównanie tych danych dało możliwość podjęcia próby ustalenia rzeczywistych rozmiarów prowadzonej przez podatnika działalności gospodarczej.

Sposób oszacowania podstawy opodatkowania, którym posłużył się organ podatkowy, polegał na oparciu się o dane wynikające z rejestru wizyt prowadzonego w kalendarzu i kartach pacjentów, ich wyjaśnieniach, rachunkach wystawionych przez podatnika.

Wartości usług niezidentyfikowanych co do ceny, szacowane były na poziomie uśrednionych wartości usług stosowanych przez podatnika oraz inne podmioty z branży, które udzieliły odpowiedzi w zakresie stosowanych cenników usług stomatologicznych.

W ocenie WSA z akt sprawy wynika jednoznacznie, że skarżący ustalenia fiskusa nie wszystkie uzyskiwane przychody ujawniał w podatkowej księdze przychodów i rozchodów.

Stwierdzone rozbieżności pomiędzy wykazanymi przez podatnika przychodami, a tymi wynikającymi z wystawionych rachunków, kart pacjentów i rejestru wizyt (kalendarzu), oraz z wyjaśnień pacjentów, czy też z danych pochodzących z rachunków bankowych - pozwoliły organowi na stwierdzenie, iż księga podatkowa nie odzwierciedliła stanu rzeczywistego w zakresie przychodów z działalności z usług stomatologicznych, co w konsekwencji pozwoliło na ustalenie podstawy opodatkowania w drodze oszacowania.

SŁOWA KLUCZOWE
sąd   tajemnica lekarska   Podatki  

POLECAMY W SERWISACH