PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Jak dentysta gabinetu nie mógł wynająć

ms
11-12-2017, 10:40
Jak dentysta gabinetu nie mógł wynająć Gabinet dentystyczny w markecie (foto: pixabay)
W galerii handlowej miał funkcjonować gabinet dentystyczny. Umowę podpisano, jednak ostatecznie działalność w tym miejscu nie została uruchomiona. Najemca i wynajmujący znaleźli się w sądzie.

Warunki najmu
Właściciel praktyki stomatologicznej miał płacić miesięcznie za wynajem 2913 zł. Po jego stronie miało być także ubezpieczenie lokalu i sprzętu w nim znajdującego się. Warunek ten był istotny, gdyż okazało się, że polisa zostanie wystawiona wyłącznie wówczas, gdy sprzęt stomatologiczny będzie faktycznie w gabinecie, a lokal znajdzie się we władaniu użytkownika.

Taki wymóg stał się problemem, gdyż warunkiem objęcia lokalu było jego ubezpieczenie, a ubezpieczenie nie mogło być zawarte bez wydania lokalu i wcześniejszego wykonania prac adaptacyjnych.

Środki zaradcze
Strony umowy postanowiły, że właściciel praktyki dentystycznej nieformalnie weźmie we władanie lokal, przystosuje go do swoich potrzeb, a umowa wynajmu zostanie podpisana w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia. Ze względu na fakt, że zarówno wynajmujący, jak i najemca często przebywali poza krajem, ustalono, iż umowa będzie podpisana in blanco a data jej zawarcia zostanie wpisana w dniu, w którym wszelkie formalności zostaną spełnione.

Za bezzasadne zerwanie umowy strony wpisały karę w wys. 100 tys. zł.

Właściciele praktyki stomatologicznej pod takimi warunkami zaczęli prace adaptacyjne.

Zmiana planów
Wkrótce okazało się, że zawiadujący lokalem chce podpisać umowę na wynajem całego piętra w galerii handlowej. W tej sytuacji chciał odstąpić od umowy z właścicielami praktyki dentystycznej. Ci nie zaakceptowali takiego rozwiązania.

Firma wynajmująca lokale postanowiła zatem wpisać  do umowy in blanco datę i na tej podstawie wypowiedzieć umowę w trybie natychmiastowym. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Najemca nie przedstawił bowiem w dacie podpisanej umowy - dokumentów ubezpieczeniowych, co było warunkiem zawarcia transakcji.

Sąd
W tej sytuacji dentyści skierowali sprawę do sądu.

Nie trudno było im udowodnić, że na ich egzemplarzu umowy nie widniała jakakolwiek data. Wytłumaczenie tej sytuacji było jedno: firma będąca właścicielem powierzchni galerii wpisała ją bez porozumienia z drugą stroną. Zrobiła to po to, aby mieć podstawę do zerwania umowy.

W takiej sytuacji sąd uznał, że wina leży po stronie firmy oferującej powierzchnię handlową, która bez żadnych podstaw wpisała datę zawarcia umowy.

Powód nie dochodził całej kwoty 100 tys. zł wpisanej w umowę jako kara. Zadowolił się 5 tys. zł. Sąd uznał te żądania za zasadne. Prowadzący gabinet stomatologiczny chcieli także ok. 23,3 tys. zł zwrotu za poniesione nakłady na prace adaptacyjne. Tej ostatniej kwoty sąd jednak nie zaakceptował, gdyż skarżący nie przedstawili faktur uwiarygadniających poniesione nakłady.

Sygn. akt XII Ga 884/16

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
sąd   gabinety stomatologiczne  

POLECAMY W SERWISACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.