PARTNER PORTALU
partner portalu

Inspektor sanitarny w gabinecie stomatologicznym posłużył się wiedzą potoczną

06-10-2012, 23:15
Inspektor w gabinecie stomatologicznym
Inspektor w gabinecie stomatologicznym
Sprawdź jakie ustalenia poczynił Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lublinie w trakcie kontroli przeprowadzonej w jednym z gabinetów stomatologicznych. Okazuje się, że zakres kompetencji PPIS wynika nie tylko z litery prawa, ale także z powszechnego pojmowania zagrożenia chorobami zakaźnymi. Przekonała się o tym właścicielka kontrolowanego gabinetu stomatologicznego, która zaskarżyła do NSA decyzje pokontrolne podjęte przez inspektorów PPIS. Sąd skargę tę odrzucił (wyrok I OSK 71/11).

Stanowisko inspektorów

W trakcie kontroli przeprowadzonej w jednym z gabinetów stwierdzono:

- brak dat sterylizacji na pakietach ze sprzętem stomatologicznym po sterylizacji;

- występowanie nieszczelności w miejscu zamknięcia opakowania sterylizacyjnego;

- nieprawidłowe postępowanie z drobnym sprzętem stomatologicznym.

Stan taki, w opinii PPIS, groził przenoszeniem chorób zakaźnych podczas wykonywania zabiegów stomatologicznych (stanowił bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia pacjentów).

Nieszczelność opakowania sterylizacyjnego powoduje, że znajdujące się w nim narzędzia medyczne nie są sterylne, a brak dat sterylizacji uniemożliwia określenie przydatności pakietów po sterylizacji. Tymczasem tylko zapewnienie warunków skutecznej sterylizacji narzędzi medycznych i prawidłowe jej wykonywanie eliminuje możliwość przenoszenia drobnoustrojów dowodzili kontrolerzy PPIS.

Stanowisko właścicielki gabinetu stomatologicznego

Z takim werdyktem nie chciała się zgodzić właścicielka gabinetu stomatologicznego. Stwierdziła ona, że nie ma przepisów, które nakładałyby obowiązek wskazywania dat sterylizacji na pakietach ze sprzętem stomatologicznym po sterylizacji. Poza tym w gabinecie są przestrzegane procedury postępowania z pakietami sterylizacyjnymi.

Właścicielka gabinetu chciała wiedzieć na jakiej podstawie stwierdzono nieszczelność opakowań z narzędziami skoro nie zostały przeprowadzone żadne testy, ani nie wykazano, że ewentualna nieszczelność może powodować zagrożenie dla życia lub zdrowia.

Skarżąca uważała, że zasady dezynfekcji i sterylizacji wyrobów medycznych powinny wynikać wyłącznie z instrukcji producentów wyrobów medycznych, a do tych bezwzględnie się stosowała. W ocenie autorki skargi kasacyjnej nie ma przepisów, które nakładałyby obowiązek datowania pakietów sterylizacyjnych.

Poza tym składająca skargę twierdziła, że gabinet stomatologiczny nie jest zakładem opieki zdrowotnej.

Stanowisko NSA

NSA uznał, że wymagania sanitarne nie są określone wprost przepisami prawa, ale - jak podkreślił Sąd I instancji wymagania takie mogą wynikać także z wiedzy i doświadczenia profesjonalistów. Wymóg sterylności narzędzi inwazyjnych czy opatrunków jest oczywisty zarówno w zakresie wiedzy potocznej jak i w oparciu o przepisy prawa. Mówi o tym m.in. par. 36 rozporządzenia ministra zdrowia z 10 listopada 2006 roku w sprawie wymagań, jakim powinny odpowiadać pod względem fachowym i sanitarnym pomieszczenia i urządzenia zakładu opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2006 r. nr 213 poz. 1568).

NSA nie zgodził się także, z tezą, iż gabinet stomatologiczny nie jest zakładem opieki zdrowotnej. W czasie, w którym przeprowadzano kontrolę obowiązywał przepis art. 1 ust. 1 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89).

NSA nie miał wątpliwości, że skarżąca zajmowała się udzielaniem świadczeń zdrowotnych, o czym mowa w art. 1 ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej i miały do niej zastosowanie przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. A skoro tak, to państwowy inspektor sanitarny miał nie tylko prawo, ale obowiązek nakazać usunięcie stwierdzonych uchybień.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH