PARTNER PORTALU
partner portalu

Grzegorz Wrona (NROZ): pacjent inwestuje w leczenie, dentysta - w gabinet, a to stwarza dodatkowe napięcia

ms
31-03-2014, 07:49
Grzegorz Wrona (NROZ): pacjent inwestuje w leczenie, dentysta - w gabinet, a to stwarza dodatkowe napięcia Grzegorz Wrona (NROZ): pacjent inwestuje w leczenie, dentysta - w gabinet, a to stwarza dodatkowe napięcia (foto: infoDENT24.pl)
Grzegorz Wrona, nowy Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, tuż po wyborze na to stanowisko wskazał w rozmowie z infoDENT24.pl na problemy, z którymi w coraz większym wymiarze stykać się będą w pracy zawodowej lekarze dentyści.

Problem pierwszy. Zawód lekarza dentysty w pewnym stopniu skomercjalizował się, a to wynika przede wszystkim z istotnego rzeczowego wkładu, który trzeba zaangażować w uruchomienie praktyki dentystycznej. To są znaczące środki i one przeważają na wadze, na której drugiej szali położona jest wiedza zdobyta w toku kształcenia.

Problem drugi: Coraz większy odsetek pacjentów skrupulatnie wylicza ekonomiczną efektywność otrzymanej usługi stomatologicznej. Wiele osób prowadzi rachunek tego jak duże pieniądze są w stanie zaangażować w to, aby - powiem kolokwialnie - bez przeszkód móc nadal gryźć kiełbasę.

Problem trzeci: Pacjent próbuje uzyskać rzeczową odpowiedź u kogo otrzyma najwyższej jakości usługę, przy czym nie zawsze realnie ocenia wielkość możliwych przez niego do zaangażowania środków.

Problem czwarty: Na pytanie gdzie jest wystarczająco rzetelny rzemieślnik, abstrahując od tego czy taka analiza jest uprawniona w przypadku usług z zakresu zdrowia, próbują odpowiedzieć serwisy internetowe. Mnie, a więc osobie od dawna związanej ze środowiskiem lekarskim, znającej uwarunkowania pracy w ochronie zdrowia, taka formuła nie przekonuje. O budowaniu zaufania w oparciu o takie założenia nie może być mowy. Internet wartościowej informacji nie niesie, a przecież rzetelność w tym względzie jest bardzo istotna.

Problem piąty: W takim otoczeniu odbywa się ustalenie planu leczenia, przy czym pacjent analizuje stan uzębienia, ocenia co utrzyma, co jest w stanie zmienić, a czego - ze względów ekonomicznych - nie będzie podejmować. Podniesienie kwestii kosztów realizacji usługi to jedno. Z drugiej strony następuje określenie kompetencji i odpowiedzialności. Coraz częściej pojawia się potrzeba ustalenia odpowiedzi co jest błędem medycznym, co zdarzeniem niepożądanym, co powikłaniem. Bardzo trudno określić linię podziału pomiędzy tymi pojęciami. Granice oddzielające odcienie szarości są trudne do precyzyjnego zdefiniowania.

Problem szósty: W tak skomplikowanej sytuacji zwiększają aktywność prawnicy, którzy coraz częściej namawiają pacjentów na konfrontację z lekarzami dentystami. Wartość merytoryczna tego typu pomocy niestety nie jest najwyższego lotu. Nie mam nic przeciwko wytaczaniu armat, ale niech będą to armaty dobrze wycelowane, tylko wówczas można pokusić się o skuteczne naprawianie tego co naprawienia wymaga. To proces długofalowy, skomplikowany. Nawiązaliśmy współpracę z Wydziałem Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Chcemy zarówno pracownikom naukowym tego wydziału, jak i studentom przekazać wiedzę o specyfice zawodu lekarza i lekarza dentysty. Bez takiej wiedzy świat przepisów prawnych i sztuka leczenia ludzi będą funkcjonować rozdzielnie. Oba te światy spotkają się na sali rozpraw bez szans na osiągnięcie satysfakcjonującego obie strony celu.

POLECAMY W SERWISACH