PARTNER PORTALU
partner portalu

Góra urodziła mysz. Kosmetyczny wymiar programu opieki stomatologicznej nad uczniami

ms
04-09-2015, 09:15
Góra urodziła mysz. Kosmetyczny wymiar programu opieki stomatologicznej nad uczniami Dentysta w szkole, aż bolą zęby (foto: sxc.hu)
Ujęcie w kryteriach oceny ofert gabinetu stomatologicznego na terenie szkoły wypromuje te podmioty, które będą bezpośrednio dostępne uczniom. Tak przynajmniej twierdzi NFZ. Czy ma rację?

- Brak barier w dostępności do świadczeń ogólnostomatologicznych przyczyni się do poprawy warunków wczesnego wykrywania i leczenia próchnicy oraz stworzenia warunków dla skutecznego prowadzenia profilaktyki stomatologicznej u dzieci i młodzieży – twierdzą specjaliści z NFZ, uzasadniając zarządzenie NR 53/2015/DSOZ prezesa NFZ z 31 sierpnia 2015 r., zmieniające zarządzenie w sprawie określenia kryteriów oceny ofert w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

- Dodatkowe punkty rankingowe za gabinety stomatologiczne na terenie placówek oświatowych, będą stymulowały świadczeniodawców, do podejmowania stosownych działań mających, na celu objęcie opieką stomatologiczną populację wieku rozwojowego i zahamowanie niepokojącego trendu próchnicy, m.in. związanego z brakiem wczesnej profilaktyki stomatologicznej – czytamy w uzasadnieniu.

To dość ogólne sformułowania, w żaden sposób nie odnoszące się do wprowadzonych uregulowań. Czy zatem będzie tak jak uważa NFZ?

Znamienne, że – jak uważa publiczny płatnik - zarządzenie nie skutkuje wzrostem kosztów finansowania świadczeń stomatologicznych. To już wiele mówi o kierunku reformy.

Lek. dent. Andrzej Cisło na stronie  autonomia-dent.pl przeanalizował sytuację i dochodzi do przygnębiających wniosków.

Wywód jest taki:
Zarządzenie 53/2015 zmieniające kryteria oceny ofert w tabeli punktowej po wierszu 28 (kryteria dotyczące harmonogramu) dodaje się tylko wiersz 28a lokalizacja gabinetu stomatologicznego w szkole i posiadanie porozumienia z dyrektorem szkoły o objęciu opieką stomatologiczną dzieci z tej szkoły i przydaje się temu parametrowi 20 pkt jednostkowych.

Punkty jednostkowe nie dają obrazu promocji parametru. Ważne są punkty ofertowe. Wywraca to zupełnie punktację w kryterium harmonogramu. Dotychczas w kontraktach podstawowych było 7,5 pkt za dodatkowe „popołudniówki” i 7,5 pkt za soboty. Według projektu, oba te parametry spadłyby w punktacji do 3 pkt. ofertowych, gabinet dla dzieci „na mieście” otrzymałby 6 a szkolny 9 pkt.

A teraz?
„Popołudniówki” i soboty punktowane będą po 2,5 pkt. a gabinet szkolny dostanie 10 pkt. (plus mógłby być zwolniony z konieczności udostępnienia dwóch „popołudniówek” na kontrakt). - To wszystko oczywiście redukuje rozmiar „reformy szkolnej STM” – zmiany są raczej kosmetyczne – ocenia Andrzej Cisło.

Czytaj także: Dentysta w szkole: jest zarządzenie, będą problemy

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH