• jobDent jobDENT
    giełda pracy

    najnowsze oferty pracy

    Szukam pracy

  • kursDent kursDENT
    szukaj szkoleń

    najnowsze oferty szkoleń

PARTNER PORTALU
partner portalu

Fiskus nie łamie przepisów wertując dokumentację medyczną!

en
14-11-2017, 10:51
Fiskus nie łamie przepisów wertując dokumentację medyczną! NSA: fiskus może sięgać po dane z dokumentacji medycznej (fot. pixabay)
Podczas postępowania podatkowego, urząd skarbowy dotarł do danych na temat leczenia pacjentów "bocznymi drzwiami" wykorzystując do tego celu prokuraturę i przepytując pacjentów o przebyte zabiegi.  Dentysta próbował się bronić przed sądem, ale bezskutecznie.

Teoretycznie fiskus  nie może żądać informacji zawartych w dokumentacji medycznej, w tym wchodzących w jej skład danych identyfikujących pacjenta, ale tylko teoretycznie. Dane z kart medycznych mogą pomóc urzędnikom wykazać, że dentysta ukrywa zyski i nie płaci podatku.  W procesie, który właśnie miał swój finał przed sądem urząd skarbowy sprawdził, z jakich zabiegów korzystali pacjenci oskarżonego lekarza i ile płacili. Na tej podstawie skarbówka ustaliła, że dentysta wykazał tylko część dochodów, pisze Rzeczpospolita.

Zgodność z prawem takiego sposobu sprawdzania dokumentacji medycznej potwierdził ostatnio Naczelny Sąd Administracyjny. Sprawa dotyczyła PIT dentysty za 2010 r., ale w sumie objęła cztery lata podatkowe. Jego gabinet oferował różne usługi stomatologiczne, w tym z zakresu protetyki i implantologii. Fiskus zarzucił dentyście, że jego dokumentacja podatkowa nie zawiera wszystkiego, co zarobił, zwłaszcza na implantach. A na trop tych "przeoczeń" urząd wpadł po zbadaniu rejestru pacjentów, kart pacjentów i formularzy zgody na leczenie. Na ich podstawie ustalono personalia leczących się w gabinecie osób, urzędnicy wystąpili do nich o wyjaśnienie zakresu i wysokości kwot zapłaconych za usługi. 

Dentysta podał sprawę do sądu, twierdząc , że fiskus naruszył prawo, wykorzystując bez pozwolenia dane  z kart leczenia pacjentów. Wojwódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się jednak w tym działaniu łamania przepisów. Potwierdził, że fiskus zgromadził dane o pacjentach, ale tylko w celu ustalenia wysokości przychodów.
Jak informuje Rzeczpospolita, podobnie zawyrokował Naczelny Sąd Administracyjny, skoro fiskus uzyskał dokumentację medyczną z prokuratorskiego postępowania przygotowawczego. To tam pozyskano dane pacjentów, do których wystąpiono o przedstawienie rachunków od lekarza, z jakich zabiegów skorzystali i za jakie kwoty.  Prokurator wydał postanowienie zwalniające dentystę z tajemnicy zawodowej w zakresie danych pacjentów, a dowody z postępowania przygotowawczego mogą być dowodem w postępowaniu podatkowym.

NSA miał wątpliwości, czy właściwy był tryb wezwań pacjentów. Uznał jednak, że jeśli udzielili wyjaśnień co do zabiegów wykonanych przez stomatologa, było to ich prawo. Pacjent zawsze może ujawnić dane dotyczące leczenia. Dopiero gdyby odmówił, fiskus nie mógłby nic zrobić, pisze gazeta.

Więcej: rp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
sąd   podatki dentysty   dokumentacja_medyczna  

POLECAMY W SERWISACH