PARTNER PORTALU
partner portalu

Elektroniczna dokumentacja medyczna: ciągle wiele wątpliwości

wildent.org.pl/szaft
30-03-2015, 09:12
Elektroniczna dokumentacja medyczna: ciągle wiele wątpliwości EDM - im więcej szczegółów, tym więcej wątpliwości (fot. Fotolia/PTWP)
CSIOZ ma poślizg w przygotowaniu Platformy Gromadzenia Danych o Zdarzeniach Medycznych, a więc opóźniony jest termin przygotowania „środowiska testowego” dla oprogramowania elektronicznej dokumentacji medycznej. - Obawiamy się o sprawne działanie wszystkich modułów SIM (System Informacji Medycznej) i wzajemną synchronizację z programami usługodawców – mówią członkowie Zespołu ds. Elektronicznej Dokumentacji Medycznej WIL.

Członkowie Zespołu przekonują, że uruchomienie „środowiska testowego" ma kluczowe znaczenie.

- To nie jest tylko kwestia komunikatów wychodzących codziennie z komputerów placówek medycznych, jako efekt wizyt. To kwestia komunikacji z modułem wystawiającym recepty, skierowania, zwolnienia, to również komunikaty korygujące nasze poprzednie wpisy do naszego własnego programu (korekty też będą przesyłane do SIM) - czytamy w dokumencie z ostatniego posiedzenia Zespołu.

Czytaj także:

Jak wybrać platformę EDM - wskazówki lekarzy 

EDM bez tajemnic: udostępnianie dokumentacji w SIM 

Eksperci WIL wskazują również na inne problemy związane z elektroniczną dokumentacją medyczną m.in. kwestię rozliczania świadczeń w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.

- Raporty, rachunki, korekty tych dokumentów, kolejki itd. zostały zagmatwane do tego stopnia pod względem technicznym, że obsługa dokumentacji współpracy z NFZ stanowi od dawna temat sam w sobie. Na początek należy wystąpić o potwierdzenie przez NFZ braku obowiązku świadczeniodawcy złożenia elektronicznej korekty raportu statystycznego wobec świadczeń wykonanych w zamkniętej i rozliczonej umowie - uważają członkowie Zespołu ds. Elektronicznej Dokumentacji Medycznej WIL.

Prawomocne wystąpienie pokontrolne lub oświadczenie placówki o konieczności sprostowania danych o świadczeniach powinno być podstawą do wykreślenia lub skorygowania przez Fundusz danych w systemie gromadzącym informacje o wykonanych świadczeniach gwarantowanych.

Zespół zwraca uwagę także, iż większość dostawców oprogramowania, przewiduje możliwość generowania w trakcie wizyty pacjenta formularza zgody na zabieg lub oświadczenia woli pacjenta. Dokument można wydrukować, przekazać pacjentowi do podpisu, a następnie zeskanować go i dołączyć do elektronicznej kartoteki pacjenta. Powstała jednak wątpliwość o status takiego skanu. Nie będzie on zabezpieczony podpisem elektronicznym, więc autentyczność podpisu pacjenta będzie można stwierdzić (w razie zakwestionowania tego dokumentu przez pacjenta) poprzez ponowne wydrukowanie go i zbadanie pod kątem autentyczności podpisu. 

- Zachodzi tylko wątpliwość, czy wydrukowany podpis ma jakąkolwiek wartość grafologiczną. Jeśli nie, to albo przyjmiemy rozwiązanie, że zgoda pacjenta wędrować będzie jednak do szuflady a w dokumentacji elektronicznej zamieści się wzmiankę o udzieleniu zgody przez pacjenta, albo trzeba wystąpić o nowelizację przepisów ustanawiającą inne formy elektronicznej autoryzacji podpisu pacjenta - uważają eksperci.

Więcej: wildent.org.pl 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH