PARTNER PORTALU
partner portalu

EKG: szpitale nie boją się EDM, dlaczego miałyby się bać gabinety dentystyczne

ŁS
08-05-2014, 08:33
EKG: szpitale nie boją się EDM, dlaczego miałyby się bać gabinety dentystyczne Antti Pohjolainen, dyrektor Microsoft Corporation ds. opieki zdrowotnej na Europę™ Śšrodkowo-Wschodnią w trakcie sesji poświęconej informatyzacji (źródło: PTWP)
Szpitale wojewódzkie i powiatowe są gotowe na prowadzenie dokumentacji medycznej w formie elektronicznej – wynika z debaty, która 7 maja odbyła się w ramach trwającego w Katowicach Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Ich dyrektorzy głośno domagają się promowania placówek, dla których 1 lipca 2014 nie jest datą możliwych kłopotów organizacyjnych. Czy doświadczenia płynące z dużych ośrodków leczniczych, mogą być pomocne dla dużo mniejszych przychodni dentystycznych?

Trudno porównywać szpital, który rocznie rejestruje i leczy 300 tys. pacjentów z niewielkim gabinetem stomatologicznym. Skoro jednak szpital nie obawia się, że konieczność prowadzenia dokumentacji medycznej w formie elektronicznej załamie system organizacyjny placówki, tym bardziej nie powinni tak myśleć dentyści.

- Ustalono termin i trzeba go dotrzymać - przekonuje Marek Nowak, dyrektor Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. Dr W. Biegańskiego w Grudziądzu.- Placówki medyczne, niezależne od tego kto jest ich właścicielem, nie powinny być jednak karane, jeżeli nie zdążą uporać się z EDM przed 1 lipca - zaznacza.

Przypomnijmy, ze 1 lipca 2014 to ustawowa data wprowadzenia EDM. Choć oficjalni mówi się o jej przesunięciu, do tej pory nie zapisano tego w żadnym dokumencie.

- Stąd dobrym rozwiązaniem jest okres przejściowy. Przede wszystkim powinno się jednak promować placówki, które z elektroniczną dokumentacją sobie poradziły, takie które inwestują w nowe technologie i się ich nie boją - podkreśla Marek Nowak.

- Tym, którzy się ociągają należy pogrozić palcem - zgadza się Jerzy Michalak, wicemarszałek województwa dolnośląskiego.

Mentalność do oceny

Dyrektorzy szpitali zgodnie zaznaczają, że problemów z wdrożeniem elektronicznej dokumentacji medycznej, nie można zrzucać na strach i uprzedzenia personelu. - Jeżeli średnia wieku personelu wynosi czterdzieści kilka lat, to o jakich problemach natury informatycznej mówimy? - pytają.

Szefowie szpitali podkreślają, że zarówno lekarze jak i pielęgniarki chcą prowadzić dokumentację na komputerze, bo wiedzą, ile to przynosi korzyści. - Pielęgniarki są nawet mobilniejsze od lekarzy - zwraca uwagę Marek Nowak.

Dlaczego więc EDM-u miałyby obawiać się zazwyczaj młode, dobrze wykształcone, „urodzone" z komputerem w ręku rejestratorki stomatologiczne, asystentki czy higienistki?

- Przejście z systemu papierowego na elektroniczne - dla szpitala - owszem to jest potężne zadanie. Ale można. Przede wszystkim trzeba zmienić mentalność zarządzania - trochę więcej odwagi! - zachęca Iwona Łobejko, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 w Sosnowcu.

Jak podkreślał gość EKG i Ogólnopolskiego Spotkania Menedżerów Ochrony Zdrowia, organizowanego przez redakcję miesięcznika "Rynek Zdrowia" oraz portalu rynekzdrowia.pl - Antti Pohjolainen, dyrektor ds. opieki zdrowotnej na Europę Środkowo-Wschodnią w Microsoft Corporation - kwestia barier mentalnych w powszechnym używaniu nowoczesnych technologii cyfrowych, jest problemem nie tylko w Polsce.

- Takie bariery pojawiają się we wszystkich krajach europejskich w trakcie wdrażania nowych technologii. Zdarzało się i tak, że lekarze wprost odmawiali korzystania z nowoczesnych systemów. Oczywiście, są systemy złe i dobre, ale najważniejsze żeby przekonać personel, spotykać się z nim i rozmawiać, przekonywać i pokazywać korzyści, jakie można odnieść z wdrożenia nowoczesnych systemów - mówił Pohjolainen.

Technologie bez porównania

Gabinety dentystyczne nie powinny mieć także problemów z EDM natury technologicznej. Serwery dużych szpitali mogą nie pomieścić wszystkich danych, dentyście wystarczy do tego nieduża „chmura". Kiedy szpitale domagają się krajowego rejestru danych, lub chociażby ich wojewódzkich odpowiedników, placówki dentystyczne poradzą sobie z obsługą rekordów w pojedynkę.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH