• jobDent jobDENT
    giełda pracy

    najnowsze oferty pracy

    Szukam pracy

  • kursDent kursDENT
    szukaj szkoleń
PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Duże komplikacje po wszczepieniu implantów, ale bez winy dentystki

ms
14-12-2017, 09:30
Duże komplikacje po wszczepieniu implantów, ale bez winy dentystki Implanty w sądzie (foto: pixabay)
Pacjent domagał się w sądzie 51,8 tys. zł od gabinetu dentystycznego za wadliwe – w jego ocenie - wszczepienie implantów.

Zaproponowany system leczenia 
Pacjent, ze względu na braki zębów w odcinku przednim, użytkował mikroprotezę. Chciał coś w tym względzie zmienić.

Dentystka skierowała pacjenta na zdjęcie pantomograficzne twierdząc, iż jeśli warunki kostne pozwolą - to będzie można u pacjenta wykonać w odcinku przednim most oparty na implantach.
Ostatecznie dentystka zaproponowała przeprowadzenie zabiegu implantacji systemem jednoczęściowym w korzystnej cenie, a to dlatego, że zabiegi wykonywane będą w ramach kursu przy udziale twórcy tego systemu. Koszt wyniesie zatem 1,5 tys. zł za jeden implant.
Zaproponowany system był od kilku lat stosowany w Niemczech, natomiast w Polsce byłby on przeprowadzany po raz pierwszy.
Przed przeprowadzeniem zabiegu pacjent został poinformowany o specjalnej diecie jaką powinien stosować przez okres dwóch miesięcy od czasu założenia implantów (półpłynne, zmiksowane pokarmy) oraz konieczności terminowego stawiania się na wizyty kontrolne.
Pacjent uzyskał informacje o technice samego zabiegu, a także zapoznany został z całym przebiegiem leczenia oraz z możliwościami powikłań. Mężczyzna wyraził na piśmie zgodę na wykonanie zabiegu.

Implanty wstawiono
Zabieg przeprowadzony został w formie szkoleniowej, uczestniczyło w nim kilku lekarzy. Cztery implanty (dwa w odcinku bocznym i dwa w odcinku przednim) założone zostały przez kierującego szkoleniem. Dokręcenia dokonała jedna z uczestniczek szkolenia lekarz stomatolog. Inny kursant lekarz dentysta szlifował pacjentowi ząb - w celu wykonania mostu w odcinku przednim.
Po zabiegu pacjenta wysłano na zdjęcie pantomograficzne, które wykonano w tym samym dniu. W oparciu o zdjęcie, dokonana została pozytywna ocena przeprowadzonego zabiegu. W następnym dniu pacjent otrzymał domięśniowy zastrzyk antybiotyku. Zastrzyk ten aplikowano przez kilka dni i w tym czasie codziennie zgłaszał się do gabinetu.
Pacjent łącznie poniósł koszt zabiegu w kwocie 5,3 tys. zł.

Problemy
Po ok. miesiącu od implantacji pacjent zgłosił się do gabinetu, wskazując na rozchwianie zębów bocznych. Przyznał przy tym, iż nie przestrzegał zaleconej diety.
Zgłoszenie to nastąpiło przed obciążeniem odcinka bocznego, planowanym na 6 tygodni po zabiegu.
Dentystka wyjęła chwiejące się implanty z powodu braku integracji z kością i zaoferowała wstawienie nowych implantów bocznych, wskazała jednak, że może to nastąpić dopiero po wygojeniu ran.

Ostatecznie dentystka zaimplantowała zęby boczne oraz wykonała u pacjenta wkład koronowo-korzeniowy do zęba pozycji 5 górnej lewej, celem zblokowania implanta z tym zębem.
Po pół roku mężczyzna ponownie zgłosił się do gabinetu, bo chociaż implanty boczne były stabilne, wystąpiła ruchomość implantów przednich.

SŁOWA KLUCZOWE
sąd   błąd dentysty   implanty  

POLECAMY W SERWISACH