PARTNER PORTALU
partner portalu

Dentysto broń się przed wyłudzeniami pieniędzy za nieistniejące umowy

ws
30-09-2015, 09:10
Dentysto broń się przed wyłudzeniami pieniędzy za nieistniejące umowy Dentysta namawiany na niechciane usugi (foto: pixabay)
Lekarze i lekarze dentyści coraz częściej otrzymują faktury za usługi, których nie zamawiali. Jak się przed nimi skutecznie się bronić?

Iwona Kaczorowska-Kossowska, radca prawny OIL w Gdańsku radzi lekarzom i lekarzom dentystom jak mają postępować gdy trafi do ich rąk faktura za coś czego nie zamawiali, mniej lub bardziej stanowczo odmawiając skorzystania z oferty.

Irytujące sytuacje powstają najczęściej gdy nieznana firma żąda zapłaty za usługę rzekomo zamówioną telefonicznie. Najczęściej właścicieli gabinetów dentystycznych dręczą przedstawiciele podmiotów oferujących reklamę na stronach internetowych.

Abstrahując od tego czy lekarz i lekarz dentysta może z takiej oferty korzystać, wszak w ich przypadku informacja wartościująca i nakłaniająca jest zabroniona, należy pamiętać, że oferent – w celach dowodowych - musi przedstawić na trwałym nośniku zapisaną jednoznaczną zgodę klienta.

Może to być podpisana umowa, ale częściej w dobie telefonicznych kampanii, są to nagrania rozmów przez telefon. Z nagrań takich musi jednoznacznie wynikać, że na korzystanie z proponowanej oferty nagabywany klient się zgodził.

Wielu lekarzy i lekarzy dentystów relacjonuje, że zgadzali się na proponowany darmowy okres zamieszczania ogłoszeń, po którym mieli możliwość umowę wypowiedzieć, jednak zapominali o tym. Dziś nie są w stanie odtworzyć czy rzeczywiście zawarli taką umowę, jeśli zaś tak, to z kim i na jakich warunkach.

W innych przypadkach zgoda na usługę następowała nawet bez wyraźnego zamiaru korzystania z niej, na skutek natarczywości sprzedawcy i niejako „dla świętego spokoju”. Tą powszechną dość niewiedzę wykorzystuje obecnie wiele firm powołujących się na fakt zawarcia umowy. Uwaga. Opłacenie jednej faktury, opiewającej na rzekomo zawartą umowę, powoduje lawinowe nadsyłanie kolejnych, przez inne podmioty.

Sąd Najwyższy w wyroku z 10 marca 2004 roku (IV CK 95/03) stwierdził, że zamiaru stron dokonania czynności prawnej nie można domniemywać, musi on być dostatecznie uzewnętrzniony. Kontrahent musi więc dysponować dostatecznym dowodem, że wyrażono zgodę na określoną usługę na określonych warunkach.

Iwona Kaczorowska-Kossowska radzi: o ile nagranie nie istnieje lub nie wynika z niego wyraźna zgoda na zawarcie umowy na określonych warunkach, firma będzie kontaktować się wielokrotnie, ponieważ ma świadomość, że udowodnienie zawarcia umowy nie jest możliwe, a zatem jedyna możliwość uzyskania zapłaty to przekonanie klienta do zrealizowania faktury.

Bywa i tak, że sam lekarz, lekarz dentysta ma wątpliwości, czy do zawarcia umowy doszło, czy wyraził niegdyś zgodę na określoną usługę. O ile żądane kwoty nie są duże, dla świętego spokoju część lekarzy, lekarzy dentystów opłaca fakturę, sądząc że sprawa zostanie w ten sposób załatwiona. To błąd, bowiem raz opłacona usługa, stanowi potwierdzenie zawarcia umowy.

O ile dowód istnieje (w postaci podpisu, nagrania głosu), kontrahent nie powinien mieć żadnych obiekcji, aby go przedstawić, przybliżając sobie w ten sposób możliwość uzyskania zapłaty bez procesu. Uporczywe odmawianie możliwości zapoznania się z posiadanymi przez drugą stronę dowodami powinno zaś zawsze stanowić sygnał, że istnienie dowodu jest wątpliwe. W takiej sytuacji należy więc wykazać dużą konsekwencję i odmawiać zapłaty, co wielu przypadkach zaowocuje w końcu odstąpieniem drugiej strony od nękania.

Nie należy w żadnym razie opłacać faktur, co do których nie ma całkowitej pewności, jaką usługę odzwierciedlają i czy była rzeczywiście zamówiona.

Warto też odbierać przychodzące listy polecone, jeśli bowiem firma zdecydowała się wnieść pozew, nieodebranie go pozbawia możliwości obrony w toczącym się postępowaniu i na to właśnie często liczą kontrahenci.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
reklama   pozew cywilny   internet  

POLECAMY W SERWISACH