PARTNER PORTALU
partner portalu

Dentysta w kiepskiej sytuacji wobec pomawiającego go pacjenta

ms
20-10-2015, 11:56
Dentysta w kiepskiej sytuacji wobec pomawiającego go pacjenta Szkalowanie w internecie lekarzy dentystów przed sądem (foto: freeimages)
Wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach, w sprawie skarżącej się dentystki na pomawiające ją wpisy na forach internetowych, mówi jedno: lekarz dentysta ma wyjątkowo słabą pozycję w obronie swojego dobrego imienia przed wygłaszanymi publicznie opiniami na jego temat.

Lekarz dentysta wykonuje zawód zaufania publicznego. Z tego też powodu musi się liczyć z publiczną oceną jego pracy – uznał sąd.

Jakie mogą to być opinie? Oto dwa przykłady, które wzbudziły sprzeciw jednej z dentystek.

- Zero podejścia do małego dziecka, krzyczy na dziecko, jest niemiła, non stop rozmawia przez telefon, nie wiadomo, do kogo się zwraca momentami. Zwróciła mi uwagę, że nie umiem wychować swojego dziecka, bo dziecko płakało (oczywiście z bólu). Pani doktor jest bardzo nieprzyjemną osobą i w ciągu 5 min już ma wyrobioną opinię na temat dziecka i oczywiście na temat rodziców.

- Zero rozmowy z dzieckiem, nawet 10-letnim. Hasłowe i zdawkowe komunikaty, atmosfera grozy i dramatu. Zero uśmiechu, pełna powaga. Każe rodzicowi usiąść z dzieckiem na fotelu i mocno trzymać. Wszelkie zabiegi wykonuje opieszale i wyjątkowo niedelikatnie. Brak profesjonalnego sprzętu. Odradzam - pseudodentystka i to niby dziecięca. Chyba rozminęła się z powołaniem.

Sąd Okręgowy w Kielcach, rozpatrując apelację dentystki od wyroku Sądu Rejonowego,  nie znalazł w obu wypowiedziach internautów elementów, które byłyby sprzeczne z prawem i które w sposób nieuprawniony narażałyby na szwank reputację zawodową dentystki. Sędziowie – co prawda – uznali, że sformułowanie „pseudodentystka” nie jest właściwe, ale w przypadku autorki takiej myśli postępowanie warunkowo umorzono na rok próby.

W opinii sędziów fakt, iż autorzy internetowych wpisów się nie znali, uwiarygadniają ich ogląd sytuacji, tak więc nie ma mowy o szkalowaniu. - Subiektywność wypowiedzi jest oczywista, ale wynika z troski o dobro dziecka. Ich publiczny charakter także należy usprawiedliwić, gdyż mają na celu ostrzeżenie innych pacjentów przed podobnymi sytuacjami – argumentowali sędziowie.

Dentystka zatem walkę o ograniczenie formuły krytyki przegrała m.in. dlatego, że ocenę wygłaszali konkretni ludzie, którzy podtrzymywali swoją ocenę sytuacji w sądzie. Niestety częstsze są przypadki, w których lekarze dentyści przegrywają batalie o dobre imię, bo po drugiej stronie barykady kryją się niezidentyfikowani internauci, a dotarcie do nich dla organów ścigania jest często zadaniem zbyt karkołomnym.

Więcej: kielce.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
internet   sąd   pacjenci   opinie o dentystach   opinie pacjentów  

POLECAMY W SERWISACH